fot. Teatr Nowy/FB
Dzień przed niedzielnym wystawieniem sztuki, w sali teatru przy ul. Jana Pawła rozpylono cuchnącą i wywołującą mdłości substancję. Budynek został zamknięty, a spektakl przeniesiono do Hali Gryfia. przed którą zebrało się około 100 osób, które modliły się i śpiewały pieśni religijne.

- Ja mam 83 lata. Takich głupot nie było wcześniej. Występujemy przeciwko temu spektaklowi, który trudno nazwać to sztuką – mówili protestujący.

Przeniesienie przedstawienia nie spowodowało trudności organizacyjnych. Ludzi dowoziły specjalne autobusy: - Idziemy, ponieważ chcemy zobaczyć ten spektakl. Znamy go jedynie z opowiadań. Mam wrażenie, że najwięcej o tej sztuce mówią ci, którzy jej nie widzieli.

Ze względu na nieprzyjemny zapach, budynek Nowego Teatru w Słupsku został zamknięty. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie wykrycia sprawców. Pod znakiem zapytania stanęła także zaplanowana na 6 października premiera sztuki „Pan Tadeusz”.


rsz/rż

Posłuchaj

Protestujący o sztuce
Osoby, które chcą obejrzeć sztukę