fot. iszczecinek
W koszalińskim szpitalu zmarł noworodek, który został znaleziony w miniony wtorek przy śmietniku na ul. Armii Krajowej w Szczecinku.

- Pomimo wysiłku i starań lekarzy nie udało się uratować noworodka. Dziecko miało zbyt rozległe, wielonarządowe urazy wewnętrzne. Zmarło w niedzielę - mówi Cezary Sołowij, rzecznik koszalińskiego szpitala.

Rodzice dziecka trzy najbliższe miesiące spędzą w areszcie. Tak zdecydował w czwartek Sąd Rejonowy w Szczecinku. Kobiecie za usiłowanie zabójstwa grozi kara dożywocia. Z kolei mężczyzna za posiadanie narkotyków może spędzić w więzieniu do 10 lat.

W środę matka noworodka usłyszała zarzuty. Grozi jej nawet dożywocie - mówi Ryszard Gąsiorowski z prokuratury okręgowej w Koszalinie. - Pauli S. przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa z zamiarem bezpośrednim poprzez wyrzucenie przez okno swojego narodzonego dziecka. Paula S. przyznała się do zarzucanego jej czynu. Grozi jej kara od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Zarzuty usłyszał także konkubent Pauli S. - 29-letni Paweł K. usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych. Przyznał się do zarzucanego mu czynu, poinformował także, gdzie kupił narkotyki. Grozi mu do 10 lat więzienia - poinformował Ryszard Gąsiorowski. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Prokuratura nie udziela żadnych informacji o tym, jak przebiegało przesłuchanie podejrzanych, tłumacząc to dobrem śledztwa.

Dziecko znalazło małżeństwo wyjeżdżające samochodem z podwórka. - Myślałem, że to lalka - mówił kierujący samochodem Krzysztof Borek:

- Żona zobaczyła, że leży noworodek, z pępowiną i daje oznaki życia. Wyciągnąłem koc, żona go owinęła i zadzwoniliśmy na policję i pogotowie. Później dziecko przestało oddychać, więc do przyjazdu pogotowia żona próbowała go reanimować.

Do szczecineckiego szpitala noworodek trafił w bardzo ciężkim stanie. - Dziecko miało dużo szczęścia, że trafiło na osobę, która w miarę szybko je odnalazła - powiedział mediom dr Marek Ogrodziński.

- Lekarze ze szpitala miejskiego w Szczecinku nie znaleźli poważnych obrażeń ciała. Odkryli stłuczenia w obrębie pleców i bioder. Stan dziecka pozwalał na przewiezienie go specjalistyczną karetką ze Szczecinka do Koszalina - poinformował Polskie Radio Koszalin Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Dziecko od wtorku przebywało na oddziale intensywnej terapii w Koszalinie. - Jest zaintubowane, podłączone do respiratora. Cały uraz wielonarządowy jest spowodowany upadkiem z wysokości. Stan jest bardzo ciężki, dziecko walczy o życie  - mówiła dr Anita Gacka-Krupa.

Policja szybko ustaliła tożsamość matki dziecka. 24-letnia kobieta znajdowała się we własnym mieszkaniu. Ustalono także, że to właśnie w nim urodziła dziecko.

RW/RB/DC/ds/ez

fot. iszczecinek
fot. Ryszard Bańka

Posłuchaj

Relacja Krzysztofa Borka - mężczyzny, który znalazł dziecko
Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie
Dr Anita Gacka-Krupa o stanie dziecka
Stan noworodka znalezionego przy śmietniku - relacja Danuty Czerniawskiej
Przy śmietniku w Szczecinku znaleziono noworodka - relacja Danuty Czerniawskiej
Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie o zarzutach wobec konkubenta kobiety
Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie o zarzutach wobec matki dziecka
Tymczasowy areszt dla rodziców noworodka