fot. archiwum PRK
Zalane ulice, piwnice, posesje - taki krajobraz zostawiła po sobie ulewa, która przeszła nad Miastkiem w województwie pomorskim. Woda wdarła się między innymi do tamtejszego szpitala. Są też utrudnienia na drogach krajowych nr 20 i 21.

W miasteckiej lecznicy zalane zostały przede wszystkim piwnice. Pacjenci, którzy przebywają na górnych kondygnacjach, nie byli narażeni na niebezpieczeństwo. Sytuacja już jest opanowana.

- Na miejscu zostały jeszcze cztery nasze jednostki, ale one także kończą już działania. Musieliśmy wypompować wodę, której pułap  wynosił pół metra. Część obiektu chroniliśmy przed zalaniem używając do tego worków z piaskiem - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin młodszy brygadier Krzysztof Rychter ze straży pożarnej w Bytowie.

W związku z ulewą w województwie pomorskim strażacy mieli ponad 110 interwencji. - Najwięcej pracy mieliśmy i mamy w powiatach człuchowskim i bytowskim, zwłaszcza w Miastku i okolicy. Pozalewane są ulice, drogi, posesje - powiedział starszy kapitan Łukasz Płusa, rzecznik pomorskiej straży pożarnej.

Ulewne deszcze podmyły drogę krajową nr 21 w Miastku, na wyjeździe w kierunku Słupska. Jeden pas ruchu jest zablokowany. Wprowadzono ruch wahadłowy. Są też utrudnienia na krajowej 20 w Miastku (trasa wylotowa na Bytów). Tu także zablokowany jest jeden pas ruchu i wprowadzone jest „wahadło”.

W Węgorzynku koło Miastka woda uszkodziła drogę. Zrobiło się osuwisko.

W województwie zachodniopomorskim strażacy interweniowali już 20 razy. We wsi Wicie koło Sławna wypompowali wodę ze sklepu, w Polanowie - z domu, a w Piaszynie - z piwnicy domu.

ak/ar

Posłuchaj

młodszy brygadier Krzysztof Rychter ze straży pożarnej w Bytowie
starszy kapitan Łukasz Płusa, rzecznik pomorskiej straży pożarnej