fot. Jacek Żukowski
Wydawało się, że realizacja tej inwestycji jest pewna, a prace projektowe zaawansowane. Teraz pojawiają się informacje, że kolej oczekuje od miasta pokrycia części kosztów inwestycji w wysokości około 10 milionów złotych.

- Są tam tzw. tory odstawcze, które są wciąż potrzebne. W tym miejscu, gdzie one istnieją, miał powstać parking. Otrzymaliśmy propozycję, abyśmy wzięli odstawienie tych torów na własny koszt. W tym przypadku inwestycja miałaby nas kosztować dodatkowo 10 milionów złotych. Ta propozycja jest nie do przyjęcia - mówi Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska.

- Prace nad przebudową słupskiego dworca pozostają w sferze koncepcji spółek kolejowych. Inwestycja PKP S.A jest na etapie programowania. W najbliższym czasie dokonamy wyboru wariantu realizacji tej inwestycji, a następnie ogłosimy przetarg. Rozpatrujemy dwa projekty: budowę nowego obiektu lub przebudowę obecnego budynku.Planowana jest również budowa tunelu - dodaje Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP S.A.

Przebudowa słupskiego dworca jest częścią ogólnopolskiego Programu Inwestycji Dworcowych PKP S.A. na lata 2016-2023, w ramach którego w całym kraju zmodernizowanych i wybudowanych od podstaw zostanie około 200 dworców.

Jak informuje kolej, kwestia kosztów związanych z przeniesieniem torów postojowych znajduje się na etapie negocjacji pomiędzy PLK a władzami Słupska.

mp/jż/kk

Posłuchaj

Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP S.A.
Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska