fot. Rafał Szymański
80 osób ewakuowano z dwóch kamienic przy ul. Chopina w Słupsku dzisiaj późnym popołudniem. W piwnicy jednego z budynków znaleziono pocisk moździerzowy pochodząc z II wojny światowej.

Policja ustala w jaki sposób ładunek znalazł się w piwnicy.

- Dopiero w sobotę rano do Słupska dotrą saperzy z Lęborka i wywiozą pocisk do miejsca, w którym zostanie on zdetonowany - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Jerzy Janiak, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego w Słupsku.

Ewakuowani z kamienic mieszkańcy noc spędzą w bursach przy ul. Szczecińskiej, Sobieskiego i w schronisku młodzieżowym przy ul. Hubalczyków. Większość z nich to emeryci, dla których obecność niewybuchu w piwnicy to zaskoczenie i duży stres.

- Musieliśmy się szybko ewakuować, choć początkowo nie wiedzieliśmy czemu. Pod naszą kamienicę podjechało dużo radiowozów i samochodów straży pożarnej - relacjonowała jedna z mieszkanek kamienicy.

W jednej z wersji rozpatrywanych przez służby porządkowe, pocisk znajdował się w piwnicy od wakacji. Mógł go tam przynieść jeden z mieszkańców z grzybobrania.

rsz/ar

Posłuchaj

mieszkanka kamienicy, w której znaleziono niewybuch
Jerzy Janiak, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego w Słupsku