Na jej poszukiwania wyruszyły wcześniej patrole, zgłoszenie od babci dziecka otrzymali policjanci.

Jak powiedział Polskiemu Radiu Koszalin oficer dyżurny, kobieta poinformowała, że była z dwiema wnuczkami. Z jedną dziewczynką weszła do sklepu, druga została na zewnątrz. Kiedy wróciła, siedmiolatki już nie było.

Na razie wiadomo, że miała czerwoną spódniczkę, na nogach sandałki. Policja zbierze informacje dotyczące ubioru dziecka i przygotuje rysopis dziewczynki.

Ktokolwiek może pomóc w ustaleniu miejsca pobytu dziecka, proszony jest o telefon pod numery 112 lub 997.

ak/aj