fot. Przemysław Grabiński
W Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych - Drawsko prezydent Duda spotkał się w środę z polskimi i amerykańskimi żołnierzami, którzy brali udział w ćwiczeniu Defender-Europe 20 Plus. Później miał spotkanie z mieszkańcami Drawska Pomorskiego, Złotowa, Czarnkowa i Człopy.

Prezydent na poligonie w Drawsku: plany wzmacniające nasze bezpieczeństwo zostały przez NATO zatwierdzone

Prezydent powiedział, że przyszła oficjalna wiadomość z kwatery głównej NATO, że plany GRP, czyli plany tzw. stopniowej odpowiedzi dla Polski i państw bałtyckich wzmacniające nasze bezpieczeństwo i system obronny zostały sojuszniczo zatwierdzone.

- Cieszę się z tego bardzo, bo to ostateczne wojskowe, można powiedzieć, techniczne zatwierdzenie politycznych decyzji, które były podjęte w czasie ostatniego szczytu NATO w Londynie w grudniu 2019 roku - stwierdził Andrzej Duda.

Prezydent podziękował też dowództwu poligonu w Drawsku i wszystkim dowódcom za sprawne przeprowadzenie ćwiczeń Defender-Europe 20 Plus, poprzez zachowanie norm sanitarnych i zabezpieczenie żołnierzy przed epidemią koronawirusa. Przypomniał, że ćwiczenia żołnierzy były zmodyfikowane ze względu na epidemię.

- Obecność żołnierze armii Stanów Zjednoczonych w naszym kraju i ich wspólne z naszymi polskimi żołnierzami uczestnictwo w ćwiczeniach jest bez wątpienia znakiem - z jednej strony przyjaźni polsko-amerykańskiej, ale z drugiej strony także wyraźnym znakiem rzeczywistej amerykańskiej odpowiedzialności za pokój na świecie, także w naszej części świata - ocenił Duda.

Według prezydenta, jest to także potwierdzenie "misji, którą Stany Zjednoczone przyjęły na siebie po II wojnie światowej, którą z powodzeniem przez cały ten czas realizują, zapewniając pokój wolnemu światu".

- Cieszę się, że po wejściu Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także już wcześniej, w czasie wspólnych operacji militarnych poza granicami naszego kraju, polscy żołnierze ramię w ramię z żołnierzami amerykańskimi niosą pokój, wykonują ważne zadanie, dziś także dla wzmacniania bezpieczeństwa naszego kraju, mojego kraju Polski - mówił prezydent.

Ćwiczenie Defender-Europe 20 Plus, które trwało do 19 czerwca, było efektem modyfikacji dwóch ćwiczeń, których skalę i scenariusze zmieniono z powodu pandemii: Defender-Europe 20, które miało być największą od 25 lat operacją przerzutu żołnierzy i sprzętu z USA do Europy, oraz Allied Spirit, planowanego początkowo na maj.

fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman

Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami Drawska Pomorskiego: jestem gwarantem polityki prorodzinnej

Na spotkanie wyborcze Dudy, na które przyjechał swoim autobusem kampanijnym, odbyło się na placu przed Centrum Kultury w Drawsku Pomorskim. Zgromadziło kilkuset sympatyków urzędującego prezydenta.

- Chcę chronić i wspierać rodzinę nadal. Ja się absolutnie nie godzę i nie zgodzę na żadne eksperymenty na naszych dzieciach, na ich seksualizację, na jakiekolwiek adopcje przez pary jednopłciowe. Nie ma tego, nie ma takiej możliwości - powiedział Duda.

Dodał, że musi być chronione konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami rodziców, co jego zwolennicy przyjęli okrzykami "tu jest Polska".

Duda odniósł się także do zagadnienia wolności słowa. - Dlaczego ja mam przemilczać to, przepraszam, że w konstytucji polskiej jest napisane, ze małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, i ja się na nic innego nie godzę. Jeżeli żyjemy w wolnym kraju, mam prawo to mówić, i to głośno - powiedział. Dodał, że wolność słowa ma znaczenie fundamentalne, ale oznacza ona "dość fałszywej poprawności politycznej".

Prezydent zapewniał, że jest gwarantem polityki prorodzinnej. - Dlatego nic z tego, co do tej pory państwo uzyskaliście przez ostatnie pięć lat nie zostanie odebrane, bo ja się na to nie zgodzę, nie podpiszę żadnej takiej ustawy, możecie państwo być o to spokojni. 500+, 300+, 13. emerytura, leki dla seniorów, wszystko to stabilnie pozostanie. Możecie być państwo o to spokojni - zapewnił.

Duda zapowiedział, że jego celem jest dalsze wspieranie i ochrona polskich rodzin oraz podnoszenie poziomu życia w naszym kraju, gdyż to gwarantuje prawdziwą wolność. Jak wskazywał, wolnym jest ten, który nie musi martwić się o pieniądze na utrzymanie, może wybierać sobie pracę i miejsce zamieszkania. - To właśnie swoją polityką starałem się zapewnić od samego początku i to chcę zapewnić nam wszystkim na przyszłość - powiedział.

Prezydent nawiązał też do tego, że od środy 1 lipca ceny gazu będą niższe. - Od 2015 r., od kiedy zostałem prezydentem cena gazu spadła o prawie 18 proc., to dla zwykłej rodziny oznacza prawie 1,8 tys. zł oszczędności - powiedział. Przypomniał, że rosyjski Gazprom przelał do polskiej spółki PGNiG 1,5 mld dolarów, a zwrot tych środków, to efekt wygranego sporu z rosyjskim dostawcą.

- To efekt skutecznej polityki - jeżeli chodzi o dywersyfikację dostaw gazu, którą prowadzimy, ponieważ stajemy się coraz mocniejsi, mamy coraz więcej dostaw gazu skroplonego do Polski przez terminal LNG w Świnoujściu - podkreślił Duda.

Dodał, że wygrana z Gazpromem ma swoje przełożenie na ceny gazu. - Od dzisiaj ceny gazu dla państwa są o 10,5 proc. niższe niż do tej pory, jeżeli do tego dodamy, że od 2015 roku, odkąd zostałem prezydentem RP, te ceny cały czas trochę spadały, w sumie całe zmniejszenie się cen na przestrzeni ostatnich 5 lat, wliczając dzisiejszą obniżkę, która od dzisiaj się zaczyna to jest prawie 18 proc. - powiedział prezydent.

Na początku czerwca PGNiG zawarło z Gazpromem aneks do kontraktu jamalskiego, w którym m.in. uzgodniono, że do 1 lipca 2020 r. rosyjski koncern zwróci ok. 1,5 mld dol. nadpłaty za gaz dostarczany po 1 listopada 2014 r. Zwrot nakazał w marcowym wyroku arbitraż w Sztokholmie. W połowie czerwca Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził niższą taryfę PGNiG Obrót Detaliczny dla gospodarstw domowych.

Jak wyjaśniał wtedy URE, w nowej taryfie ceny gazu obniżono o 10,6 proc., natomiast stawki opłat abonamentowych pozostały na niezmienionym poziomie. Oznacza to spadek średnich płatności w części rachunku płaconej PGNiG OD o 9,8 proc. dla odbiorców używających gazu. Do obniżki przyczyniły się niskie ceny gazu na Towarowej Giełdzie Energi.

Prezydent przekonywał, że jego obóz polityczny obniża podatki. Przypomniał, że od 1 lipca zaczyna obowiązywać nowa matryca VAT, która m.in. obniża stawkę tego podatku na pieczywo, owoce cytrusowe i artykuły higieniczne. Wyliczał, że w ciągu minionych pięciu lat obniżono podatek w pierwsze grupie dochodowej z 18 na 17 proc., podwyższono kwotę wolną od podatku do 8 tys. złotych, czy wprowadzono zerowy podatek dochodowy dla osób do 26. roku życia.

Duda wskazał też, że od 2015 r. 1,2 mln ludzi udało się wyprowadzić ze skrajnego ubóstwa. - Od 2015 r. 1,2 mln ludzi naszymi decyzjami udało się wyprowadzić ze skrajnego ubóstwa, tak niskiego poziomu ubóstwa w Polsce, jak jest teraz, nie było jeszcze nigdy w historii, nigdy. O to właśnie chodzi, to po to jest ta polityka - nastawiona na rodzinę i zwykłego człowieka. Proszę, żebyście państwo mnie wsparli, bo chcę ją kontynuować, to czy będzie mogła być kontynuowana rozstrzygnie się dokładnie 12 lipca - mówił Duda.

Ubiegający się o reelekcję prezydent mówił też o dużych inwestycjach realizowanych w Polsce, takich przekop Mierzei Wiślanej czy planowana budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CKP). Wyjaśnił, że pierwsza z nich pozwoli naszym statkom wpływać na polskie wody terytorialne bez pytania o zgodę Rosji, a druga przyniesie państwu wiele korzyści.

- Pan Trzaskowski, uważa, że CPK nie jest nam potrzebny, bo możemy jeździć do Berlina. Otóż proszę państwa nie. Ja nie chcę, żeby moi rodacy jeździli do Berlina. Ja chcę, żeby goście z zagranicy przyjeżdżali do nas. W naszym porcie lotniczym zostawiali swoje pieniądze - mówił prezydent. Dodał, że licząca 38 mln ludzi i mająca 312 tys. km kwadratowych powierzchni Polska zasługuje na wielkie inwestycje komunikacyjne. - Przyrzekam politykę rozwoju całej Polski, bo cała Polska, w każdym miejscu zasługuje na rozwój. Nie tylko w wielkim Szczecinie, nie tylko w wielkiej Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu czy Gdańsku, Łodzi, nie tylko. Zasługuje na rozwój także tutaj w Drawsku Pomorskim, także w innych miastach średniej wielkości, zwłaszcza tych, które kiedyś utraciły swój statut wojewódzki - dodał.

relacja Arkadiusza Wilmana z wizyty Andrzeja Dudy w Drawsku Pomorskim
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman
fot. Arkadiusz Wilman

Andrzej Duda w Złotowie: mam nadzieję, że będziemy mieli normalną debatę organizowaną przez wszystkie telewizje

- Mam nadzieję, że będziemy mieli w Polsce normalną debatę organizowaną przez wszystkie telewizje, bo taka debata się Polakom należy - powiedział na spotkaniu z mieszkańcami w środę w Złotowie prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że on w takiej debacie na pewno weźmie udział.

Prezydent podkreślił, że zawsze bierze chętnie udział w debacie, która odbywa się na uczciwych zasadach ustalonych ze wszystkimi. - A nie proszę państwa, że jakaś jedna prywatna telewizja pana Trzaskowskiego podaje termin debaty i nakazuje się stawić - powiedział Duda.

I - jak dodał - "okazuje się, że pan Trzaskowski chce sobie organizować debatę pod ochroną zagranicznych mediów". - Ja się na to nie zgadzam. Dlaczego media polskie mają być gorzej traktowane? Dlaczego ma być gorzej traktowany Polsat? Dlaczego ma być gorzej traktowana Telewizja Polska? Dlaczego inne media mają być gorzej traktowane? Dlaczego ich widzowie i słuchacze mają być gorzej traktowani? Nie zgadzam się na to. Jestem prezydentem wszystkich Polaków i wszyscy Polacy mają jednakowe prawo do obejrzenia i wysłuchania debaty - podkreślił Duda.

- Mam nadzieję, że będziemy mieli taką debatę, bo ona się wszystkim Polakom należy. Ja z góry zapowiadam, że absolutnie wezmę w takiej debacie udział. Uzgodnionej na cywilizowanych warunkach jednakowych dla wszystkich. I tutaj państwu solennie obiecuję. Jak wiecie ja się debaty nie boję - oświadczył Duda.

Prezydent w Złotowie zapewniał także o bezpieczeństwie energetycznym Polski: - Będziemy stawiali następny gazoport w rozbudowywanym porcie w Gdańsku; mamy już gazoport w Świnoujściu, budujemy Baltic Pipe i będziemy rzeczywiście całkowicie energetycznie suwerenni.

prezydent Andrzej Duda w Złotowie
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński

Prezydent Andrzej Duda w Czarnkowie: chciałbym, żeby w Polsce była kontynuowana polityka ostatnich 5 lat

Prezydent podkreślił na spotkaniu z mieszkańcami Czarnkowa, iż chciałby, żeby w Polsce była kontynuowana polityka ostatnich pięciu lat: - Polityka prorodzinna, polityka przestrzegania polskiej konstytucji, gdzie polska rodzina znajduje się pod szczególna ochroną.

Według niego, polska konstytucja dopiero teraz jest przestrzegana: - Kiedy wypłacane jest 500 plus, kiedy rodziny dostają wyprawki dla dzieci na początek roku szkolnego, kiedy seniorzy dostają 13 emeryturę i wreszcie godziwą waloryzację, kiedy są wprowadzone wszystkie programy społeczne.

- Ja proszę państwa chcę Polskę rozwijać, żeby w Polsce rzeczywiście była wolność, żeby była wolność wpływania na Zalew Wiślany, a nie pytania Rosjan o zgodę, czy można wpłynąć czy nie. Ja chcę Polski z prawdziwą pełną suwerennością - mówił Andrzej Duda.

Zapowiedział, że nigdy nie pozwoli na agresywną seksualizację dzieci: - Nigdy nie pozwolę na to, żeby dzieci były adoptowane przez pary jednopłciowe, bo to jest eksperymentowanie na dzieciach.

Według prezydenta Polska potrzebuje rozwijania wolności w wielu obszarach: - To oznacza przede wszystkim inwestycje. Musi być tak, że w Polsce wszędzie można dojechać. Musi być tak, że są dobre połączenia komunikacyjne. Musi być tak, że wolność wyboru miejsca zamieszkania, miejsca pracy rzeczywiście może być urzeczywistniana i jest swobodna.

fot. Andrzej Duda/Facebook
fot. Andrzej Duda/Facebook
fot. Andrzej Duda/Facebook
fot. Andrzej Duda/Facebook
fot. Andrzej Duda/Facebook

Prezydent Andrzej Duda w Człopie: będą dodatkowe środki z Unii Europejskiej dla polskich rolników poszkodowanych przez epidemię

O wsparciu dla rolnictwa i przedsiębiorstw oraz obronie polskich interesów mówił na spotkaniu z mieszkańcami Człopy prezydent Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, dzięki wspieranym przez niego staraniom ministra rolnictwa Polska otrzyma unijne wsparcie na pomoc poszkodowanej przez koronawirusa branży rolniczej: - Będzie specjalna pula środków unijnych, Komisja Europejska się na to zgodziła, w wysokości miliarda złotych. Pieniądze będą przekazywane rolnikom jako wsparcie w trudnej sytuacji z powodu koronawirusa - przede wszystkim gospodarstwom ogrodniczym i branżowym, produkującym mleko i mięso.

Jak dodał prezydent Andrzej Duda, w projekcie unijnego budżetu na następne lata znalazła się też rekordowa kwota dla polskiego rolnictwa: - To 33,5 mld euro, o 3 mld euro więcej niż pierwotnie zakładano. Wcześniej takiej pomocy na perspektywę 7-letnią nie było.

Andrzej Duda podkreślał też wsparcie, jakie płynie obecnie do polskich przedsiębiorców i rodzin. Nie szczędził przy tym krytyki poprzednim rządom: - Ci, co mówili, że się Polska rozleci, że polski budżet rozleci się od 500 plus czy obniżenia wieku emerytalnego, to są albo ludzie niepoważni, których nie wolno dopuścić do władzy, albo mieli udział w tym, że z kraju wypływało 50 mld zł w ramach VAT-u rocznie.

Nawiązując do polityki historycznej i międzynarodowej Andrzej Duda podkreślił, że chce kontynuować działania propolskie: - Chcę wygrać te wybory, by kontynuować politykę propolską. Mam Polskę w sercu, bo moje serce jest polskie. Dopóki jestem prezydentem Rzeczypospolitej, nikt z zewnątrz nie będzie nam dyktował, w jaki sposób mamy kształtować polskie prawo oraz za co i komu mamy wypłacać odszkodowanie. Ja na to się nie zgodzę.

Spotkaniem z mieszkańcami Człopy ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda zakończył dzisiejszą kampanię w terenie.

prezydent Andrzej Duda w Człopie
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński
fot. Przemysław Grabiński