fot. Paweł Chyb
Miliony złotych wyrzucone w błoto. Przystań w Chłopach została zmodernizowana, jednak nadal nie spełnia swojej funkcji. Rybacy od kilku miesięcy nie mogą wypływać w morze, bo wyciąg do kutrów jest za słaby.

Dziś w sprawie interweniował minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który obejrzał inwestycję i rozmawiał z rybakami.

- Dla mnie podstawą jest to, żeby inwestycja, która kosztowała tak dużo pieniędzy, służyła rybakom. Dzisiaj tak nie jest i to niedopuszczalne. Za dwa tygodnie zapraszam do ministerstwa komisję badającą tę inwestycję, rybaków i wykonawcę w celu podjęcia ostatecznej decyzji - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Marek Gróbarczyk.

Na miejscu był dziś także Włodzimierz Kotuniak, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. Po raz kolejny rozmawiał z wykonawcą inwestycji. Teraz wszyscy czekają na wyniki badań komisji:

- Błędy zostały popełnione w założeniach, projektach, wykonawstwie lub użytkowaniu. Trudno mi teraz jednoznacznie to stwierdzić. Przez najbliższe dwa tygodnie specjalna komisja będzie to badać. Moją podstawową troską jest to by rybacy mogli łowić - mówi Włodzimierz Kotuniak.

Powołana przez ministra Gróbarczyk specjalna komisja ma w ciągu dwóch tygodni wyjaśnić, dlaczego przystań w Chłopach jest bezużyteczna. W skład komisji wejdą niezależny rzeczoznawca, urzędnicy i rybacy. Inwestycja kosztowała pięć milionów złotych. W większości została sfinansowana ze środków unijnych.

pch/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

Włodzimierz Kotuniak, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku
Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej