fot. policja.pl
Dwóch młodych mężczyzn, jak ustalili policjanci, piło alkohol. W pewnej chwili jeden z nich postanowił się wykąpać.

Kiedy wypłynął na środek jeziora, zaczął się topić - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin, Michał Gawroński rzecznik bytowskiej policji:

- Świadek zdarzenia próbował pomóc topiącemu się mężczyźnie. Wskazał policjantowi miejsce, w którym ten się topił. Jeden z funkcjonariuszy zdjął mundur i próbował odnaleźć 20-latka. Niestety te działania nie przyniosły rezultatów, ciało zostało wyłowione przez płetwonurków.

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie w sprawie śmierci 20-latka.

Redakcja/ds