fot. wikimedia
Niemal 2 miliony - tyle ton żywności w Polsce każdego roku trafia do kosza. Statystyczny Polak marnuje jej 50 kilogramów, a do wyrzucania jedzenia przyznaje się co trzecia osoba - to dane najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności.

„W minionych latach około 40 procent Polaków przyznawało się do marnowania jedzenia, teraz jest to około 35 procent” - oznajmia Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności. Dodaje, że ten spadek „wynika z edukacji, którą prowadzą Banki Żywności”. Jak mówi, najczęściej marnowane są produkty, które wymagają szybkiego zagospodarowania. „Pieczywo, przetwory mięsne, wędliny, następnie owoce i warzywa, a także nabiał” - wymienia Marek Borowski.

Żywność marnują także uczniowie. Doradca ekonomiczny delegatury NIK w Krakowie Stanisław Dziwisz twierdzi, że wynika to ze złej organizacji wydawania posiłków w stołówkach szkolnych. „Przerwy w szkołach nie spełniają warunków czasowych, które pozwoliłyby na spokojne spożycie albo placówki wydają obiady za wcześnie” - wyjaśnia Stanisław Dziwisz. Najwyższa Izba Kontroli podaje, że przerwa na obiad powinna wynosić co najmniej 20 minut.

Z okazji zbliżającego się Światowego Dnia Żywności Banki Żywności zorganizują 30 wydarzeń w całej Polsce. Będą to happeningi, warsztaty kulinarne i konferencje.

IAR/ez