fot. CBŚP
Policjanci z Gdańska zlikwidowali kanał przerzutowy narkotyków do Skandynawii. Wszystko zaczęło się od zatrzymania kuriera, który w zderzaku samochodu ukrył 20 kg haszyszu. W ciągu kolejnych dni policjanci dotarli do „dziupli”, w której zapakowano towar do auta i do mieszkania, gdzie znajdowała się kolejna partia kontrabandy.

Śledczy wpadli na trop przemytników w Trójmieście i zastawili pułapkę na przejściu morskim w Gdyni. Na widok funkcjonariuszy kierowca samochodu osobowego na norweskich numerach chciał zawrócić, ale policjanci zatrzymali pojazd i jego kierowcę. Jak się okazało w skrytkach między innymi pod zderzakiem auta ukrytych było 20 kilogramów narkotyku.

Następnego dnia policjanci wkroczyli na posesję w województwie pomorskim, skąd miały pochodzić narkotyki. Znaleziono 72 kilogramy haszyszu, 24 kilogramy marihuany i sprzęt do pakowania narkotyków. Zatrzymano kolejnych dwóch mężczyzn, a w samochodzie jednego z nich znaleziono kolejne 22 kilogramy narkotyków. W ręce policji trafił też konstruktor skrytki samochodowej, w której towar miał być przemycany za granicę.

Gdańska prokuratura postawiła zatrzymanym zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała przewozić narkotyki za granicę. Trzech zatrzymanych trafiło do tymczasowego aresztu, czwarty otrzymał dozór policyjny. Podejrzanym grozi od 3 do 15 lat więzienia. Polska policja w śledztwie współpracowała z norweskimi służbami, szwedzkimi celnikami i Europolem.

IAR/ds

fot. CBŚP
fot. CBŚP
fot. CBŚP
fot. CBŚP