fot. Brogaj/wikimedia
Grupa sześciu radnych chce, by w przyszłorocznym budżecie miasta uwzględnić kwotę miliona złotych na budżet obywatelski. Burmistrz nie mówi „nie” temu projektowi, ale twierdzi, że pomysł zrodził się za późno, aby uwzględnić go już w przyszłym roku.

Jak podkreśla Krzysztof Szyperski z Porozumienia Samorządowego, jeden z pomysłodawców projektu uchwały dotyczącej budżetu obywatelskiego, burmistrz nie wykazał w tym temacie dobrej woli:

- Chcemy, aby w budżecie obywatelskim znalazł się milion złotych z podziałem na inwestycje miejskie oraz dzielnicowe. Przez ponad miesiąc burmistrz nie wydał opinii na temat naszego projektu. Według nas jest to torpedowanie tej inicjatywy - mówi Krzysztof Szyperski.

Burmistrz Krzysztof Bagiński w rozmowie z Polskim Radiem Koszalin powiedział, że milion złotych przy stumilionowym budżecie rocznym miasta to dość spora kwota. I jednocześnie podkreślił, że nie wyklucza powstania w mieście budżetu obywatelskiego, ale nie w przyszłym roku.

- Grupa radnych wpadła na pomysł, żeby taki budżet obywatelski przeforsować. Zrobili to jednak zdecydowanie za późno, skoro ja już jutro muszę złożyć budżet Białogardu do biura Rady Miasta. Taki projekt to musi być wspólna inicjatywa administracji, burmistrza i radnych - uważa Krzysztof Bagiński.

Dziś projektem uchwały o powołaniu w Białogardzie budżetu obywatelskiego na nadzwyczajnej sesji zajmą się radni. Początek o godz. 17.00.

rp/ar

Posłuchaj

Krzysztof Szyperski z Porozumienia Samorządowego
Krzysztof Bagiński, burmistrz Białogardu