fot.
Gość porannego „Studia Bałtyk” podkreślił, że szczegóły rozwoju tarczy antykryzysowej poznamy jeszcze w tym tygodniu.

Rzecznik rządu rozmowę rozpoczął od apelu o pozostanie w domach w czasie zbliżających się Świąt Wielkanocnych. Argumentował, że okres do połowy kwietnia będzie kluczowy w walce patogenem.

- Jeżeli nie musimy, to nie jedźmy do rodziny na Wielkanoc i zostańmy w domu. Możemy bowiem zarazić naszych bliskich. Wiem, że to trudna decyzja po tych dniach odizolowania, ale bądźmy odpowiedzialni. Ja zostaję w Warszawie, choć chciałbym spędzić ten czas z rodziną w Słupsku - powiedział Piotr Müller.

Dodał, że trudno ocenić, czy zbliżamy się do szczytu epidemii w Polsce. - Na pewno najbliższy tydzień będzie kluczowy. Sytuacja jest jednak nieco lepsza niż przewidywały to pierwsze modele wzrostu zachorowań - stwierdził.

Piotr Müller zapewnił, że do Polski trafiają duże transporty ze środkami zabezpieczającymi - m.in. maseczkami i rękawicami. Dodał, że rząd planuje rozwój tarczy antykryzysowej: - Rozszerzymy pomoc dla przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 49 osób. Jeszcze w tym tygodniu podamy szczegóły. Już teraz są one wprawdzie objęte dopłatą 40 procent do wynagrodzenia, ale zastanawiamy się nad zwiększeniem zwolnień z ZUS-u.

Polityk odniósł się także do zaplanowanych na dziś prac Sejmu nad projektem głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich: - Złożony projekt zakłada umożliwienie takie głosowanie, ale nie przesądza, że tak ono zostanie przeprowadzone. Chcemy po prostu być gotowi na każdy scenariusz. Nie wiemy bowiem, jak długo potrwa pandemia.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

red./ar

Posłuchaj

„Gość Studia Bałtyk” - Piotr Müller