fot. archiwum PRK
To ma być forma wsparcia dla uczelni raczej symboliczna. Z szacunków wynika bowiem, że niewielu studentów jeździ już komunikacją miejską. W ten sposób rajcy chcą sprawdzić, czy miasto będzie mogło wprowadzić w przyszłości darmowe bilety miejskie dla wszystkich Słupszczan. Mówi Kamil Bierka, słupski radny miejski.

-Obecnie jeszcze przed rekrutacją jest około 3500 studentów i około 90 doktorantów, z czego połowa z nich studiuje zaocznie i dojeżdża własnym środkiem transportu. Jest opracowywana analiza w tej sprawie, ale ona i tak nie będzie odzwierciedlała tego, jak działa program. Takie wyniki otrzymamy dopiero po pierwszym roku korzystania z projektu.

Prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka, zaznacza, że przyznanie darmowych biletów trzeba przeanalizować, zwracając uwagę na skutki finansowe dla miasta.

-Komunikacja miejska kosztuje nas około 24 mln złotych, tyle mamy pieniędzy przyznanych w budżecie na funkcjonowanie naszej spółki – w 100% spółki miejskiej. Natomiast wpływy z biletów co roku są mniejsze. Dzisiaj wynoszą one niewiele ponad 10 mln, także dopłacamy 14 mln do funkcjonowania komunikacji.

O tym, czy studenci Akademii Pomorskiej będą mieli darmowe bilety komunikacji miejskiej, radni zdecydują we wrześniu.


kk

Posłuchaj

Kamil Bierka, słupski radny miejski
Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska