fot. Marcelina Marciniak
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czerwcu 2017 roku. 5-letni chłopiec utonął w pozbawionej pokrywy studzience kanalizacyjnej.

Sąd Rejonowy w Białogardzie uniewinnił dziś matkę 5-latka. W przypadku ojca postępowanie zostało umorzone.

- W ocenie sądu oskarżony nie sprawował w sposób właściwy opieki nad dzieckiem. Doszło do narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Sąd uznał jednak, że wina i szkodliwość społeczna czynu oskarżonego w tej sprawie nie są znaczne. Sąd uznał, że oskarżony wraz z małżonką poniósł już największą możliwą stratę i dlatego warunkowo to postępowanie umorzył na okres jednego roku - uzasadniła decyzję sądu sędzia Sylwia Estkowska-Malucha.

Po wyjściu z sali rozpraw rodzice nie kryli emocji.

- Cały czas przeżywamy to, bo strata dziecka jest czymś najgorszym, co mogło się wydarzyć. To jest najgorszy wyrok, z którym będziemy musieli żyć - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin ojciec dziecka.

Prokuratura odmówiła komentarza. Wyrok jest nieprawomocny.

W osobnym postępowaniu prokuratura bada, czy służby miejskie dopełniły swoich obowiązków w zabezpieczeniu studzienek kanalizacyjnych na terenie miasta.

mm/ar

Czytaj więcej

Posłuchaj

sędzia Sylwia Estkowska-Malucha
ojciec dziecka