fot. Jarosław Ryfun
Drobne przedmioty użytkowe, makiety, naczynia, ubrania, części rozmaitych urządzeń, a nawet domów - to wszystko można wydrukować na drukarkach przestrzennych.

Koszalińska uczelnia otworzyła w środę nowoczesne centrum druku przestrzennego. - Będzie ono służyło zarówno naszym studentom, jak i innym środowiskom - powiedział Polskiemu Radiu Koszalin prof. Tomasz Królikowski z Wydziału Technologii i Edukacji:

- Dużo studentów tutaj przychodzi i już realizuje swoje pomysły. Mamy współpracę z różnymi szkołami średnimi i myślimy także o ofercie komercyjnej. Dla kilku firm przygotowujemy już prototypy i mam nadzieję, że ta współpraca będzie się rozwijała.

Na centrum składa się 20 drukarek 3D różnych technologii oraz skanerów przestrzennych. Wyposażenie kosztowało 270 tys. zł.

Redakcja/ez