fot. ms.gov.pl
Renata L.G. była przesłuchiwana w Zachodniopomorskim Wydziale Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Przesłuchanie zakończyło się postawieniem jej zarzutów.

Informację o postawieniu zarzutów żonie posła Platformy Obywatelskiej potwierdza prokurator Ewa Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej w Warszawie: - Renata L.G. podejrzana jest o tzw. pranie brudnych pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami, w wyniku czego określona osoba osiągnęła znaczną korzyść majątkową. Przestępstwo to jest zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Żona polityka pozostała jednak na wolności.

- Po przesłuchaniu jej w charakterze podejrzanej i postawieniu jej zarzutów, zastosowane zostały wobec Renaty L.G. środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 100 tys. złotych, dozoru policji, zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi oraz zakaz opuszczania kraju w połączeniu z zatrzymaniem paszportu - powiedziała prokurator Ewa Bialik.

Renata L.G. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień.

ak/ar

Oficjalny komunikat Prokuratury Krajowej w sprawie zarzutów dla Renaty L.G.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie dziś (25 czerwca 2018 roku) ogłosił zarzuty Renacie L.-G. – prywatnie żonie podejrzanego posła Stanisława G.
Renata L.-G. podejrzana jest o tzw. pranie brudnych pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami, w wyniku czego określona osoba osiągnęła znaczną korzyść majątkową (art. 299 par. 1, 5 i 6 kodeksu karnego). Przestępstwo to zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Fikcyjna umowa sprzedaży nieruchomości
W toku czynności procesowych mających na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności dotyczących zakupu apartamentu w Chorwacji, prokuratura ustaliła, że Renata L.-G., wspólnie z innymi ustalonymi osobami, podejmowała czynności mające na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenia przestępczego pochodzenia nieruchomości położonej w Chorwacji, przyjętej od Bogdana K. przez jej męża podejrzanego Stanisława G. Wspólnie z innymi ustalonymi osobami zorganizowała ona fikcyjną umowę sprzedaży tej nieruchomości.
Dokumenty dotyczące jej zakupu zostały ujawnione w grudniu 2017 roku w trakcie przeszukania w domu Stanisława G., co jednoznacznie wskazuje, że przeprowadzenie tej czynności procesowej było zasadne.
Podejmowanie tych czynności przez podejrzaną miało na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie stwierdzenie przestępczego pochodzenia tej nieruchomości, jej zajęcie albo orzeczenie jej przepadku.

Zgromadzono obszerny materiał dowodowy
Zarzuty ogłoszone dziś Renacie L.-G. zostały oparte w głównej mierze o obszerny materiał dowodowy, zgromadzony także po ogłoszeniu zarzutów i tymczasowym aresztowaniu podejrzanego posła Stanisława G., między innymi w postaci wyjaśnień trzech podejrzanych, uzyskanej dokumentacji finansowej, w tym uzyskanej dokumentacji od Głównego Inspektora Informacji Finansowej oraz przeprowadzonej analizy dokumentacji bankowej.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej Renata L.-G. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 100 tysięcy złotych, dozoru Policji, zakazu kontaktowania się z innymi współpodejrzanymi w sprawie, a także zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.

Posłuchaj

prokurator Ewa Bialik o postawionych zarzutach
prokurator Ewa Bialik o zastosowanych środkach zapobiegawczych