fot. Mateusz Sienkiewicz
Rok po nawałnicy, która powaliła miliony drzew, Lasy Państwowe podsumowują zniszczenia oraz usuwanie ich skutków. Prace będą trwały jeszcze przez rok.

Wskutek nawałnic, które przetoczyły się przez Polskę rok temu, 11 i 12 sierpnia, zniszczeniu uległo 80 tysięcy hektarów lasów w 60 nadleśnictwach w całej Polsce.

Tylko w toruńskiej dyrekcji Lasów Państwowych wiatr powalił 18 tysięcy hektarów lasu. W okolicach miejscowości Rytel w województwie pomorskim, według informacji Lasów Państwowych, huragan zdewastował niemal 5300 hektarów lasu. W kolejnych dwóch, w Czersku i Runowie, las został powalony łącznie na obszarze około 5600 hektarów.

Jak informują Lasy Państwowe, w najbardziej zniszczonej toruńskiej dyrekcji do tej pory uporządkowano blisko 3 tysiące hektarów zdewastowanych przez wichury lasów. To prawie 16 procent ich powierzchni.

Łącznie wszystkie nadleśnictwa dotknięte klęską pozyskały 3 miliony 600 tysięcy metrów sześciennych drewna. To 58 procent szacowanej ilości zniszczonego surowca. Huragan zniszczył bowiem 5 milionów 500 tysięcy metrów sześciennych drewna.

Uprzątnięcie terenów leśnych to również wydatek finansowy. Łącznie dyrekcje i nadleśnictwa zniszczone ubiegłoroczną klęską do dziś wydały około 680 milionów złotych. Wydatki związane z porządkowaniem terenów, według szacunków Lasów Państwowych, wyniosą około miliarda złotych. Leśnicy szacują, że porządkowanie zniszczonych terenów potrwa do połowy przyszłego roku.

IAR/ez