fot. wikimedia
Do sekretariatu sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold wpłynęło pismo z prośbą od Romana Giertycha - pełnomocnika byłego premiera, aby z trzech zaproponowanych terminów posiedzenia wybrać tę datę. Donald Tusk został wezwany w charakterze świadka.

Informację potwierdził wiceprzewodniczący komisji Tomasz Rzymkowski i wyjaśnił, że jest to typowy tryb postępowania komisji. Poseł Kukiz’15 dodał, iż świadek może się nie stawić na posiedzeniu z powodu zdarzeń nadzwyczajnych, na przykład choroby, ale w jego ocenie przesłuchanie Donalda Tuska odbędzie się bez przeszkód.

Były premier złoży zeznania jako ostatni ze świadków, których zaplanowała komisja śledcza. Jednak wcześniej po zakończeniu przerwy wakacyjnej Sejmu, we wrześniu odbędą się przesłuchania między innymi byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego, czy członka rady nadzorczej OLT Express Regional i adwokata Marcina P. Łukasza Daszuty. Po przesłuchaniu wszystkich świadków komisja sporządzi i przedstawi raport końcowy ze swoich prac.

Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. Firma od początku swojej działalności nie płaciła podatków i nie składała deklaracji podatkowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express. Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych.

IAR/ar