fot. sportowiec.info
W swoim pierwszym meczu w Enerdze Basket Lidze AZS Koszalin uległ w Zielonej Górze Stelmetowi 80:97 (23:18, 18:30. 23:25, 16:24).

Początek spotkania był udany dla „biało-niebieskich”. Dzięki Grzegorzowi Surmaczowi podopieczni Dragana Nikolicia szybko wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Gospodarze zaciekle atakowali, ale brakowało im skuteczności. W efekcie AZS zaczął uciekać i zwyciężył w pierwszej kwarcie 23:18.

Kolejne części meczu nie były już tak owocne dla koszalinian, ich przewaga szybko została zniwelowana.  Najpierw Zeljko Sakic trafił za trzy punkty, następnie Gabe Devoe doprowadził do wyrównania, wykorzystując dwa wolne. Chwilę później zielonogórzanom prowadzenie, którego już nie oddali do końca, dał Adam Hrycaniuk. Po drugiej kwarcie Stelmet wygrywał 48:41.

Trzecia odsłona była walką „biało-niebieskich” o doprowadzenie do remisu, jednak gospodarze utrzymali swoją przewagę. Stelmet wciąż prowadził, 73:64.

Ostatnie dziesięć minut było popisem zielonogórzan. Zdominowali oni całkowicie grę, zdobywali punkt za punktem i w efekcie wygrali aż siedemnastoma „oczkami”.

Stelmet Zielona Góra - AZS Koszalin 97:80 (18:23, 30:18, 25:23. 24:16)

Stelmet: Markel Starks 22, Boris Savović 18, Michał Sokołowski 16, Gabe Devoe 9, Filip Matczk 7, Przemysław Zamojski 7, Adam Hrycaniuk 6, Zeljko Sakić 5, Kacper Mąkowski 4, Łukasz Koszarek 3, Kacper Traczyk 0, Jarosław Mokros 0.

AZS: Maciej Kucharek 15, Marko Tejić 15, Grzegorz Surmacz 14, Drew Brandon 11, Dragoslav Papić 11, Aleksandar Radulović 10, Bartosz Bochno 4, Krzysztof Jakóbczyk 0, Brandon Walters 0.