fot. Marcelina Marciniak
Budynek grozi zawaleniem. Przyczyna sobotniego pożaru nie jest jeszcze znana. Wciąż trwa szacowanie strat.

- Ten obiekt nie nadaje się do użytkowania i został zamknięty. Powiadomiliśmy również zarządcę komisarycznego tego budynku. Nie wiemy, czy jest sens i możliwość jego odbudowy. Może spróbujemy znaleźć inne rozwiązanie, ale to wymaga już zgody wszystkich lokatorów – powiedział Andrzej Leśniewicz, wójt gminy Biesiekierz.

Większość pogorzelców znalazła schronienie u bliskich, a dwie rodziny mieszkają w Domu Pomocy Społecznej. Gmina i jej mieszkańcy organizują pomoc.

- Oni stracili wszystko. Pomoc będzie długofalowa. Jedna rodzina, która przeprowadza się do innego mieszkania, zgłasza nam, że brakuje m.in. lodówki i kuchenki gazowej. Kompletujemy również drobny sprzęt kuchenny. Caritas uruchomił już specjalne konto bankowe - powiedział Mariusz Sydoruk, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Biesiekierzu.

Pieniądze można wpłacać na konto Caritasu (nr konta: 60 1020 2791 0000 7002 0234 4976) z dopiskiem „Pogorzelcy”.

mm/rż

fot. Marcelina Marciniak
fot. Marcelina Marciniak
fot. Marcelina Marciniak
fot. Marcelina Marciniak
Czytaj więcej

Posłuchaj

Andrzej Leśniewicz, wójt gminy Biesiekierz
Mariusz Sydoruk, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Biesiekierzu