fot. UM Słupsk
Sytuacja trwa już niemal miesiąc. Były prezydent miasta nie dopełnił procedur zrzeczenia się mandatu radnego, nie można się z nim również skontaktować.

- Jest problem z dostarczeniem postanowienia o wygaśnięciu mandatu radnego. Robert Biedroń w swoim oświadczeniu nie wskazał adresu do doręczeń. Ten, który uzyskaliśmy w biurze wyborczym w Słupsku, jest już nieaktualny. Ustaliliśmy inny adres, w Warszawie. Robert Biedroń ma również prawo do złożenia odwołania w tej sprawie - powiedział sędzia Marek Lagut, komisarz wyborczy w Słupsku.

Beata Chrzanowska, przewodnicząca rady miasta, skomentowała sytuację: - Rada pracuje w dwudziestotrzyosobowym składzie. Nieobecność jednego radnego utrudnia obrady. Teraz rozpoczęły się prace poszczególnych komisji. Jedna z nich jest osłabiona.

Jeśli procedury wygaszenia mandatu Roberta Biedronia zakończą się, to nowego radnego wyłoni losowanie, ponieważ Katarzyna Dobkowska i Mirosława Sagun-Lewandowska uzyskały w wyborach taką samą liczbę głosów, po 189.

mp/rż

Czytaj więcej

Posłuchaj

sędzia Marek Lagut, komisarz wyborczy w Słupsku
Beata Chrzanowska, przewodnicząca rady miasta