fot. Mateusz Sienkiewicz
Kilkadziesiąt osób musiało szukać alternatywnego sposobu dojazdu do szkoły. Na trasę nie wyjechał planowy autobus o 6:54. Na przystanku w Barwicach nie pojawił się także autobus o godzinie 7:10.

Autobusy nie wyjechały na trasy, mimo że jeszcze wczoraj PKS Szczecinek zapewniał, że połączenie będzie zrealizowane. Z pomocą musieli przyjść zmotoryzowani rodzice: - Nie wiemy, co się stało. Jeżeli ta sytuacja się utrzyma, to będziemy musieli wozić do szkoły nasze dzieci.

Wczoraj na stronie szczecineckiego PKS-u pojawił się komunikat, że w środę nie zostanie zrealizowanych czternaście kursów łączących Szczecinek m.in. z Czaplinkiem, Barwicami, czy Krosinem. Ale ta liczba może się zwiększyć.

Komunikacyjny chaos w PKS Szczecinek to efekt działań restrukturyzacyjnych. Od stycznia kierowcy mają otrzymywać niższe pensje, dlatego część z nich zdecydowała się na zwolnienie lekarskie.

ms/ar

Posłuchaj

rodzice uczniów, którzy nie dojechali dziś do szkoły