fot. Jan Jerszyński/wikimedia
10 lutego 1920 roku, w Pucku generał Józef Haller, dowódca Frontu Pomorskiego, wrzucił do morza platynowy pierścień, podarowany przez polskich gdańszczan. Był to symboliczny akt powrotu naszego kraju nad Bałtyk.

Uroczystość miała podniosły charakter. Wokół masztu, na który wciągnięto banderę, przy huku salw armatnich i dźwiękach hymnu narodowego, stali chorążowie ze sztandarami pułkowymi. Żołnierze oddali honory, a sztandary schylili ku morskim falom, zanurzając je częściowo w wodzie. Generał Haller mówił: - Teraz wolne przed nami światy i wolne kraje. Żeglarz polski będzie mógł dzisiaj wszędzie dotrzeć pod znakiem Białego Orła, cały świat stoi mu otworem.

Po latach, wspominając w Radiu Wolna Europa, tamtą historyczną chwilę, generał Józef Haller nie krył wzruszenia: - Stojąc pod banderą, zaznaczyłem w krótkim, mocnym przemówieniu, żeśmy wrócili nad morze i Rzeczpospolita Polska stała się znów władczynią na swoim Bałtyku.

Dzień zaślubin z Bałtykiem wspominał, w powojennym wywiadzie dla RWE, bosmanmat Stanisław Wojciechowski z 1. Batalionu Morskiego. Mówił, że obok generała Józefa Hallera i oddziałów wojskowych, w uroczystości uczestniczyli liczni Kaszubi oraz mieszkańcy innych regionów kraju: - W odległości 2 metrów od wody pokrytej lodem stał generał Józef Haller w otoczeniu wyższych oficerów sztabowych. Wszyscy na koniach. Wokół zebrali się liczni Kaszubi, rybacy, ludność miejscowa i przybyła z centralnej Polski.

Bosmanmat Stanisław Wojciechowski wspominał, że pierścień rzucony przez generała Hallera nie wpadł od razu do wody, lecz zatrzymał się na warstwie lodu. Honor uratował jeden z oficerów, pułkownik Stanisław Skrzyński: - Ruszył na koniu na lód. Rybacy krzyczeli: „Tu głębia, utonie pan, pułkowniku”. Jeszcze dziś dźwięczy mi w uszach jego odpowiedź: „Pułkownik Skrzyński nie zginął na froncie, to i w wodzie morskiej diabli go nie wezmą”. Skruszył lód i zatopił pierścień w morzu.

99 lat temu uroczystość symbolicznego powrotu Polski nad Bałtyk zakończyło popisanie aktu zaślubin przez generała Józefa Hallera, przyszłego marszałka Sejmu Macieja Rataja oraz ministra spraw wewnętrznych Stanisława Wojciechowskiego.

Nasz kraj odzyskał dostęp do morza, na mocy traktatu wersalskiego z 28 czerwca 1919 roku. Wcześniej straciliśmy go w wyniku rozbiorów.

Wydarzenia powrotu Polski nad Bałtyk upamiętnia wbity w ziemię słup w puckim porcie z wyrytym napisem: „Roku Pańskiego 1920, 10 lutego Wojsko Polskie z generałem Józefem Hallerem na czele objęło na wieczne posiadanie polskie morze”.

Do symbolicznych zaślubin Polski z morzem doszło także w 1945 roku. 18 marca w Kołobrzegu dokonał tego kapral Franciszek Niewidziajło.

IAR/ar

Posłuchaj

bosmanmat Stanisław Wojciechowski o uczestnikach uroczystości
generał Józef Haller
bosmanmat Stanisław Wojciechowski o problemach z wrzuceniem pierścienia do wody