fot. pixabay.com
Radni miasta i powiatu skomentowali umorzenie przez prokuraturę sprawy zawieszenia banerów wyborczych komitetu Kołobrzescy Razem na murach miejskiej spółki - KTBS-u.

- Byłem świadkiem w tej sprawie. W czasie wyborów pełniłem bowiem funkcję pełnomocnika wyborczego mojego komitetu. Chcieliśmy wynająć ścianę od KTBS-u przy ulicy Jerzego. Dostaliśmy zgodę mailowo, a po 15 minutach ta zgoda została cofnięta z racji tego, że miał tam być prowadzony jakiś remont. Rzeczywiście, pojawiły się tam rusztowania, ale po wyborach zostały złożone. Ta sprawa powinna być prześwietlona. A wybiegając w przyszłość, to uważam, że tego typu przestrzenie powinny być wydzierżawiane w drodze np. zapytania ofertowego, tak, aby każdy komitet miał równe szanse - uważa Kamil Barwinek, klub radnych Obywatelski Kołobrzeg Jacka Woźniaka.

- Prokuratura umorzyła śledztwo, co oznacza, że afery billboardowej nie było. Zarząd spółki wynajął część ścian KTBS-u. Część pozostała jednak wolna i chętnych na nie nie było. Sytuacja przy ulicy Jerzego wynikała z błędu pracownika, który napisał, że może ją wynająć, po czym okazało się, że będzie tam remont. Nie było więc możliwości wynajęcia tej ściany i nie doszło do blokowania konkurencyjnego komitetu. Trudno też mówić o narażeniu spółki na straty w sytuacji, gdy zarząd pozyskał pieniądze ze sprzedaży przestrzeni reklamowej na części ścian - podkreśla Adam Hok, radny klubu Kołobrzescy Razem.

- Wiem, że przed wyborami były problemy z wynajmem przestrzeni reklamowych nie tylko na ścianach, ale też na słupach. Chodzi np. o wielkość reklam wyborczych, czy kolejność przyjmowania zgłoszeń od komitetów. Mamy teraz nowego dzierżawcę słupów i sytuacja powróci do normy. Odnośnie umorzenia, to jeżeli prowadziła to postępowanie prokuratura w Kołobrzegu, to ja się nie dziwię, że podjęła taką decyzję. Już niejednokrotnie umarzała wiele takich kontrowersyjnych rzeczy - zaznacza Piotr Rzepka, klub radnych Prawo i Sprawiedliwość.

W pierwszej części programu miejscy radni mówili też o błędach urzędników i zaufaniu radnych do magistratu, a także o tym, czy potrzebne są w Kołobrzegu rady osiedli.

W drugiej części audycji radni rady powiatu - Mirosław Tessikowski (PO) i Henryk Bieńkowski (PiS) - także skomentowali decyzję prokuratury. Ocenili też najnowsze rozwiązania w sprawie organizacji ruchu samochodowego w ścisłym centrum miasta oraz plany remontów dróg powiatowych.

Audycję z kołobrzeskiego studia poprowadził Jarosław Banaś.

jb/ar

Posłuchaj

„Studio Bałtyk Kołobrzeg” - 9 marca - część pierwsza
„Studio Bałtyk Kołobrzeg” - 9 marca - część druga