O 11.00 w Pradze mają rozpocząć się uroczystości z okazji 20-lecia rozszerzenia NATO. Właśnie mijają dwie dekady od czasu, gdy nowymi członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego zostały Czechy, Węgry i Polska. Prezydenci tych trzech krajów, w tym Andrzej Duda, oraz prezydent Słowacji, która do Sojuszu wstąpiła pięć lat później, spotkają się na zamku na Hradczanach w Pradze.

Uroczystości będą uczczeniem jednego z najważniejszych momentów w historii NATO. Dwie dekady temu członkami Sojuszu po raz pierwszy zostały byłe komunistyczne kraje z Europy Środkowo-Wschodniej. W przypadku Polski członkostwo w NATO rozpoczęło się zaledwie w sześć lat po tym, jak z kraju wyjechał ostatni żołnierz radzieckiej, a później rosyjskiej armii. Dzisiaj Polska jest jednym z najważniejszych krajów Sojuszu. To jedno z największych państw flanki wschodniej, obszaru, który stał się dla NATO strategicznym po tym, jak Rosja zaostrzyła swoją retorykę wobec Zachodu oraz doprowadziła do konfliktu na Ukrainie.

Polska jest też jednym z siedmiu krajów Sojuszu, który wywiązuje się z obowiązku przeznaczania 2 procent PKB na obronność. Kilka dni temu mówił o tym w Warszawie szef Sojuszu Jens Stoltenberg. „Dajecie dobry przykład i przeznaczacie 2 procent PKB na obronność. To ważne choćby dlatego, że widać, że polskie PKB rośnie, a to oznacza, że każdego roku przeznaczacie na obronność coraz więcej pieniędzy” - mówił norweski polityk. Polskie wojsko bierze też udział w misjach NATO na Bałkanach czy w Afganistanie.

W dzisiejszych uroczystościach na Hradczanach Polskę reprezentował będzie nie tylko prezydent Andrzej Duda, ale także minister obrony Mariusz Błaszczak.

IAR