fot. Radosław Żmudziński/Jarosław Ryfun
Gośćmi Aleksandry Kupczyk byli Anna Mętlewicz - Prawo i Sprawiedliwość oraz Łukasz Sendlewski - Platforma Obywatelska.

Anna Mętlewicz podkreśliła, że podczas marszu będą padały hasła nie do zaakceptowania: - „Tolerancja” - tak, ale „afirmacja” - nie. Na stronach internetowych tej organizacji są napisane hasła o tym, że jeśli kobieta będzie miała ochotę mieć dziecko ze swoją partnerką, to je będzie miała albo odwrotnie - mężczyzna ze swoim partnerem. Chciałabym przypomnieć art. 18. Konstytucji - małżeństwo składa się z kobiety i mężczyzny, a nie z osób tej samej płci. Co ciekawe, marsz równości finansowany jest przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Ta instytucja powinna wpierać na przykład sport albo szpital, ale nie taki marsz.

Zdaniem Łukasza Sendlewskiego miarą prawidłowo działającej demokracji jest dobre traktowanie różnych mniejszości: - Każdy obywatel ma prawo do manifestowania swoich poglądów. Ci ludzie chcą to zorganizować zgodnie z prawem, zgodnie z Ustawą o zgromadzeniach publicznych. Jeżeli spełnią wszystkie wymagania, to otrzymają zgodę na marsz od prezydenta.

Więcej dowiedzieć się można z poniższej audycji.

red./rż

Posłuchaj

audycja „Rządzi-my” (15.03.2019)