fot. Jacek Żukowski
Półfinałowa seria Czarnych Słupsk ze Śląskiem Wrocław okazała się bardzo emocjonująca i wyrównana. Obie drużyny wygrały po jednym spotkaniu u siebie i na wyjeździe. O awansie do finału decydowało więc piąte starcie, które również przyniosło olbrzymią dawkę emocji.

Koszykarze FutureNet Śląska przegrywali przez większość spotkania, ale, podobnie jak w pierwszym meczu serii, zdołali odwrócić jego losy. Dużo lepsza druga połowa pozwoliła im wyjść na prowadzenie, które jednak do końca było zagrożone.

Podopieczni Mantasa Cesnauskisa pokazali jednak, że są wielką drużyną i na 24 sekundy przed końcem meczu przegrywali jednym punktem. Znakomitą akcję rozegrał Kordalski, ale gdy piłka wpadła do kosza, sędziowie odgwizdali błąd kroków. Śląsk stracił jednak piłkę i słupszczanie na siedem sekund przed końcem mieli decydującą akcję. Pod kosz wszedł Kordalski, ale przestrzelił.

Wrocławianie przetrwali zatem napór Czarnych i wygrali 82:81.

Futurenet Śląsk Wrocław - STK Czarni Słupsk 82:81 (16:22, 29:34, 23:19, 14:6)

Futurenet Śląsk:
Jarmakowicz 18, Dziewa 16, Kulon 15, Żeleźniak 10, Musiał 8, Tomczak 8, Jakóbczyk 5, Skibniewski 2.

STK Czarni: Jakubiak 16, Pełka 16, Kordalski 14, Cechniak 11, Rduch 11, Wieczorek 11, Wyszkowski 2, Seweryn 0.

jż/rż