fot. prk24.pl
Michał Bieliński - organizator m.in. Nocnej Ściemy i Leśnej Piątki oraz Włodzimierz Głowacki - 81-letni pasjonat biegów, który po niemal pięćdziesięcioletniej przerwie zdecydował się wrócić do czynnego uprawiania tej dyscypliny byli gośćmi Beaty Góreckiej w audycji „Na Dobry Dzień”.

- Nie trzeba patrzeć na bieganie jako coś, co sprawia duży problem albo jest niewiarygodnie męczące. Warto po prostu zacząć od spacerów. Nieważne, czy jest zimno, czy jest ciepło. Pogoda na bieganie zawsze jest idealna - mówi Michał Bieliński.

Włodzimierzowi Głowackiemu bieganie nie jest obce, bowiem uprawianie tego sport rozpoczął wieku 14 lat. Był m.in. reprezentantem okręgu koszalińskiego. Przerwę miał dość długą... pół wieku, czyli 50 lat.

- Mój sąsiad-kolega namówił mnie do udziału w zawodach takich jak Leśna Piątka. Miałem tremę i myślałem, że nie dorównam młodszym. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Pięć kilometrów potrafię przebiec w ciągu 24 minut - podkreśla Włodzimierz Głowacki.

Aby utrzymać dobrą formę, należy biegać dwa-trzy razy w tygodniu. Warto mieć również towarzysza.

- W grupie biega się zawsze lepiej. Najtrudniejszy jest jednak pierwszy krok. Nie należy przesadzać z wysiłkiem fizycznym. Ma to nam sprawiać po prostu radość - stwierdzają goście audycji.

O jakiej porze najlepiej biegać? Zdaniem specjalistów, jeśli chce się osiągnąć dobry wynik, to w okolicach południa. Nasz organizm jest wówczas najbardziej pobudzony.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

red./rż

Posłuchaj

rozmowa Beaty Góreckiej z Michałem Bielińskim i Włodzimierzem Głowackim