W styczniu 2016 był gościem pierwszego w Koszalinie spotkania w ramach cyklu „Morze Architektury”.

Zawsze podchodziłem do architektury na poważnie - mówił w czasie spotkania Stanisław Niemczyk:

- Po studiach człowiek był absolutnie ukierunkowany na to, że architektura nie jest zabawą i nie jest taką przyjemnością, jaką miałem, kiedy sobie w domu malowałem, rysowałem - tylko że wchodzę na poważnie w coś.

Był twórcą nieszablonowym i idącym pod prąd. Stanisław Niemczyk, tak jak Gaudi, nie dokończył swojego ostatniego dzieła - kościoła franciszkańskiego w Tychach.

kk/jr