fot. pixabay.com
Od 19 czerwca, czyli od początku wakacji, doszło do półtora tysiąca wypadków - wynika z najnowszych policyjnych statystyk. Zginęło w nich 129 osób, a 1700 zostało rannych.

Podinspektor Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji zwraca uwagę, że wypadków jest mniej, niż w analogicznym okresie zeszłego roku, ale jest więcej ofiar. Wskazuje, że przyczyną tego jest nadmierna prędkość. Podkreślił też, że w czasie szybkiej jazdy zawęża się pole widzenia. W związku z tym kierowca nie widzi w dostateczny sposób wszystkiego, co dzieje się na drodze. Dodał, że im większa prędkość pojazdu, tym mniej skuteczna jest reakcja na zdarzenia. Zaznaczył jednocześnie, że dobra pogoda usypia czujność kierowców i właśnie w czasie, kiedy panują korzystne warunki, dochodzi do największej liczby wypadków.

Rośnie też liczba osób, które utopiły się podczas letniego wypoczynku. Od początku wakacji policja odnotowała ponad 60 utonięć. Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka zwraca uwagę, że część osób straciła życie na własne życzenie. Wielu urlopowiczów kąpie się mimo obowiązujących w okolicy zakazów. Nagminne jest też wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu. Mariusz Ciarka podkreśla, że osoby wypoczywające nad wodą często przeceniają swoje możliwości, co ma tragiczne skutki. W wielu przypadkach alkohol powoduje, że osoby, które nie potrafią pływać, próbują swoich sił w wodzie.

Policja apeluje, by znajomi osób, które próbują pływać po spożyciu alkoholu reagowały i pomogły zapobiec tragediom. Policjanci niezmiennie apelują o ostrożność w trakcie wypoczynku, a także w czasie podróży wakacyjnych. Zwracają uwagę, że w wielu przypadkach życie i zdrowie zależy od tego, w jaki sposób się zachowujemy na drodze lub w wodzie.

IAR/ar