fot. Marcelina Marciniak
Polsko-węgierska grupa 70 uczniów z kraju oraz Polskiej Szkoły w Budapeszcie spędza wakacje w Sianożętach. Podczas kolonii nie tylko się integrują, ale też uczą się języka polskiego i poznają Polskę.

Dla uczniów z Węgier to duże przeżycie: - Przyjechaliśmy, żeby poznać polską kulturę i pobyć z polskimi dziećmi. Dogadujemy się z nimi po polsku. Ja bardzo lubię Polskę, polskie jedzenie. Na Węgrzech pierogów nie mamy, a tu już trzy razy jadłam pierogi, więc się cieszę. Nie mówię po polsku tak dużo jak po węgiersku, ale lubię Polaków.

Dzieci pochodzą z polsko-węgierskich rodzin. Na co dzień uczą się w polskiej i węgierskiej szkole. Taki wyjazd to świetne poznanie języka i kraju - powiedziała PRK Alina Papiewska-Czaposz ze Szkoły Polskiej w Budapeszcie: - Niektórzy czekali cały rok na kolnie, a inni przyjechali ze względu na to, że inni powiedzieli im, jak było fajnie. I rzeczywiście, sprawdziło się wszystko. Kontakt z żywym językiem, z Polakami, z krajem, z otoczeniem, z piękną przyrodą – te chwile są niezapomniane. Inaczej uczyć się języka w szkole, w ławce, a inaczej w ruchu, integrować się, dotykać tak na żywo.

Polsko-węgierska grupa zostanie w Sianożętach do 16 lipca.

mm/aj

fot. Marcelina Marciniak

Posłuchaj

uczniowie z Węgier
Alina Papiewska-Czaposz ze Szkoły Polskiej w Budapeszcie