fot. Nextbike Polska
Środek wakacji, pogoda jeszcze ładna, więc na drogach i ulicach często można spotkać rowerzystów. Czasem mają oni komfortowe warunki i poruszają się po wydzielonych ścieżkach.

- W Koszalinie jeździ się dosyć bezpiecznie. Wszystko zależy jednak od uczestników ruchu drogowego. Największe kontrowersje wzbudza przejazd rowerowy na ulicy 4 Marca - powiedział Przemysław Kański ze stowarzyszenia „Roweria”.

Policja nie prowadzi żadnych statystyk oraz spisu najniebezpieczniejszych miejsc dla rowerzystów, ponieważ zdarzeń z ich udziałem jest zbyt dużo.

- Wynikają one z winy i rowerzystów, i kierowców. Ostatnio odnotowaliśmy kilka potrąceń na przejeździe na ulicy 4 Marca. Rowerzyści wjeżdżają na śluzę, nie rozglądając się - choć mają do tego prawo, bo o tym mówią przepisy - i nie zachowując szczególnej ostrożności. Zapominają również o tym, że trzeba przeprowadzić rower na przejściu dla pieszych - dodała komisarz Monika Kosiec, rzeczniczka koszalińskiej policji.

Jak zauważył nasz reporter, pewna rowerzystka powiedziała, że nie popełnia żadnych wykroczeń. Po chwili wsiadła na rower i przejechała przez przejście dla pieszych w centrum miasta.

sk/rż

Posłuchaj

materiał Sławomira Kamoli