fot. archiwum PRK
Do bójki między Polakami a Turkami doszło w sobotni wieczór przed barem z kebabem. Zawiadomienie o potencjalnym przestępstwie na tle uprzedzeń narodowościowych zgłosił policji Turek.

Policja zajęła się sprawą. Pracuje pod nadzorem prokuratury.

- To jest wczesny etap postępowania. Prowadzimy śledztwo w kierunku bójki. Policja bada też wątki wskazane przez jedną ze stron mówiące o tym, że mogło dojść do przestępstwa na tle uprzedzeń narodowościowych - powiedziała Polskiemu Radiu Koszalin podinspektor Alicja Śledziona, rzecznik zachodniopomorskiej policji.

Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio Koszalin, przed bójką kilku Polaków i Turków spotkało się na promenadzie. Doszło do szarpaniny. jeden z Polaków zgubił zegarek, ale podejrzewał, że ukradł go Turek.

Wieczorem Polacy przyszli pod lokal i doszło do awantury. Padały wyzwiska w obie strony. Polacy mieli w rękach butelki, a Turcy metalowe pręty i maczetę. Jeden z obcokrajowców miał zostać uderzony w nogę i ze złamaniem trafił do szpitala.

ak/ar

Posłuchaj

podinspektor Alicja Śledziona, rzecznik zachodniopomorskiej policji