fot. Jarosław Banaś
Wyspa powstała ponad 8 lat temu w czasie inwestycji prowadzonej przez zarząd województwa. Tomasz Tamborski, w ramach protestu, posadził dziś na łasze piachu sadzonkę tui.

- My tego nie możemy usunąć. Ale zapewniam państwa, że to bardzo prosty zabieg hydrotechniczny. W mojej ocenie zajmie on około 100 godzin - powiedział starosta kołobrzeski.

Michał Kaczmarek, rzecznik spółki Wody Polskie wyraził zdziwienie, ponieważ starosta nie podjął w sprawie likwidacji wyspy oficjalnych działań: - Nie prowadziliśmy ze starostą żadnej korespondencji w sprawie, którą dziś poruszył.

Radny Krzysztof Plewko był w czasie powstawania wyspy prezesem stowarzyszenia Ekologiczny Kołobrzeg i pamięta, że do jej powstania doszło przez zaniedbanie inwestora, który umacniał brzegi Parsęty: - Worki z piaskiem nie zostały usunięte, a jedynie rozprute. W ten sposób piasek pozostał w rzece i zapoczątkował powstawanie wyspy. Warto dodać, że była to flagowa inwestycja ówczesnego wiceministra środowiska Stanisława Gawłowskiego.

Więcej o sprawie w sobotniej audycji Studio Kołobrzeg.

jb/ar

Posłuchaj

Michał Kaczmarek, rzecznik spółki Wody Polski
Tomasz Tamborski, starosta kołobrzeski
Krzysztof Plewko, kołobrzeski radny PiS