fot. Muzeum Oręża Polskiego
Fragmenty szkieletów odnaleziono podczas prac ogrodniczych przy jednej z posesji w Kołobrzegu. Jan Przybyś, który natrafił na fragmenty szkieletów poinformował o tym muzealników. Szczątki przewieziono na badania DNA do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Akcję wydobycia i pierwszych prac identyfikacyjnych podsumowano w czwartek w Kołobrzegu.

- Podczas prac ziemnych natknąłem się na kość. Rodzice żony wspominali kiedyś, że gdy 1946 lub 1947 roku wprowadzali się do tego budynku, to w ogródku były jeszcze ślady dwóch mogił. Podejrzewaliśmy, że to mogą być mogiły żołnierzy niemieckich - powiedział Jan Przybyś.

Historycy podkreślają, że w omawianym przypadku istnieją nawet dane, które potwierdzają, że przy budynku przy ul. Wolności zginęli żołnierze niemieccy. Dr Łukasz Gładysiak z Muzeum Oręża Polskiego, przypomina, że w 1948 roku przeprowadzono w Kołobrzegu masową ekshumację żołnierzy polskich i radzieckich poległych w bitwie o miasto, a identyfikacja odnalezionych szkieletów była o tyle trudna, że nie było przy nich np.: nieśmiertelników: - Żołnierze polscy i Armii Radzieckiej nie dostawali nieśmiertelników. W przypadku mogiły odkrytej przy ulicy Wolności do pewnego momentu wyglądało, że mamy do czynienia ze szczątkami niemieckich żołnierzy, ponieważ przy ciałach były elementy niemieckiego wyposażenia. Ale gdy znaleźliśmy guziki z orłem z 1943 roku, to nie mieliśmy już żadnych wątpliwości, że chodzi o naszych żołnierzy.

Muzealnicy apelują do wszystkich, których krewni uczestniczyli w boju o Kołobrzeg o przekazanie próbek materiału genetycznego naukowcom ze Szczecina. Obecnie rozwój nauki i technik badawczych umożliwia zidentyfikowanie nieznanych do tej pory z nazwiska poległych żołnierzy.


kk/ar

fot. Muzeum Oręża Polskiego

Posłuchaj

dr Łukasz Gładysiak o identyfikacji szczątków
Jan Przybyś o mogiłach