fot. PiS/Twitter
Akcję zainaugurowali w Świecku premier Mateusz Morawiecki i szef sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński.

Joachim Brudziński powiedział, że kampania ma uświadomić wyborcom, jak dziurawy był system finansów publicznych za rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dodał, że w tamtym okresie prowadzono dziennie około 20 kontroli cystern z paliwem, sprowadzonym do Polski. Obecnie jest ich około tysiąca dziennie.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że za rządów poprzedniej koalicji pieniądze wyciekały z budżetu przez przemyt i wyłudzenia podatku VAT. Dodał, że do Polski przyjeżdżały setki cystern z przemycanym paliwem. Jak powiedział, budżet tracił na tym pieniądze, które można było przeznaczyć na program 500+. Według szefa rządu, dziennie było to od 20 do 24 milionów złotych. Tymczasem program świadczenie 500+ dla jednego dziecka wynosi 6 tysięcy złotych rocznie.

Premier podkreślił, że trzeba było, jak się wyraził, zabrać się za bandytów w białych kołnierzykach. Dodał, że nie wystarczy powiedzieć "My utrzymamy 500+", ale trzeba potrafić znaleźć finansowanie tego programu. - My udowodniliśmy, jesteśmy partią, która potrafi w wiarygodny sposób zapewnić finansowanie dla polskich rodzin, ale też na politykę rozwojową - oświadczył Mateusz Morawiecki. Dodał, że politykę rządu chwali Komisja Europejska i Najwyższa Izba Kontroli. Zdaniem premiera, "niefrasobliwość i tolerowanie patologii przez PO tworzy ryzyko, że programy społeczne nie będą mogły być finansowane".


IAR