fot. Piotr Drabik/wikimedia
TVP Info opublikowało treść rozmowy szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna z lokalnymi działaczami Platformy Obywatelskiej z Tczewa. Polityk został nagrany pod koniec 2017 roku przez lokalnego działacza PO z Pomorza. Rozmowa toczyła się na zamkniętym spotkaniu w biurze Platformy Obywatelskiej w Gdańsku. Poseł rozmawiał z działaczami m. in. o wyborach samorządowych, które odbyły się jesienią 2018 roku oraz o działalności Komitetu Demokracji.

Spotkanie posła PO z lokalnymi działaczami miało na celu m. in. znalezienie kandydata Platformy na prezydenta Tczewa. Tematem rozmowy była także sytuacja ówcześnie urzędującego prezydenta Mirosława Pobłockiego, którego działalnością interesowało się CBA. Chodziło o sprzedaż gruntów w mieście. Sławomir Neumann w opublikowanym nagraniu mówi o tym, że jest przekonany, iż Mirosław Pobłocki będzie miał akt oskarżenia, ale uspokajał kolegów: - Sąd to może w*********ć w kosmos, może to prowadzić trzy lata - bez znaczenia to jest. (...) Akty oskarżenia będzie miało, moim zdaniem, 60-70 proc. prezydentów miast. Na nikim to nie będzie robiło wrażenia.

Dodawał, że ewentualne kłopoty polityków PO z prawem nie będą problemem w kampanii, bo zarzuty prokuratorskie są zdaniem Neumanna z punktu widzenia wyborców tzw. anty-PiS korzystne. Przytoczył sytuację opozycyjnych polityków, którzy mieli problemy z prawem: - Będzie Hania Zdanowska, Żuk, Witkowski, Adamowicz, Karnowski, Jaśkowiak. On będzie w takim gronie zacnych ludzi, że, k***a, nikogo to nie ruszy. O tym ci mówię. Nikogo to nie ruszy. Nasz elektorat, ten antypisowski, uzna, że to jest k***a atak PiS-u, żeby go zabić. I pójdą jeszcze bardziej na niego. Tak to wygląda. W różnych badaniach, k***a, naszych, których oskarżają. Hania Zdanowska zyskuje, jak ma akt oskarżenia. Idzie wręcz dokładnie odwrotnie. Nie patrz na to, to nie ma żadnego znaczenia. Oni ilością aktów, inflacją tych aktów oskarżenia, powodują, że nie mają żadnego [znaczenia]. Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach.

Sławomir Neuman zapewnił uczestników spotkania, że jego partia stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem. Podkreślił, że warunkiem jest jednak członkostwo w ugrupowaniu: - Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, k***a. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k***a, jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem.

Sławomir Neumann, odnosząc się do Komitetu Obrony Demokracji, stwierdził, że ruch jest niczym, żadną siłą, przybudówką: - Ci ludzie z tego KOD-u, bez organizacji, są niczym. Możesz mieć tysiąc ludzi, bez organizacji są niczym. Kodziarze to nie jest żadna siła. Oni będą świetni wiesz do czego? Żeby brać komórki i filmować (…). Do tego się nadają, nic innego, naprawdę.
IAR