Prokurator postawił im zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych. Mieli poniżać, znieważać, zmuszać do określonego zachowania i grozić przemocą fizyczną osobom wobec których podejmowali czynności, w ten sposób np. chcieli uzyskać określone informacje.

Jak poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, podczas jednej interwencji "zachęcali nietrzeźwą osobę do niezwłocznego wypicia pół litra alkoholu, co stwarzało zagrożenie dla zdrowia tego mężczyzny". Prokuratura uznała, że w ten sposób narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo w związku z jedną z interwencji wprowadzili w błąd dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku oraz poświadczyli nieprawdę w dokumentacji służbowej.

Policjanci nie przyznali się do zarzutów.

Swoje interwencje podejrzani nagrywali i udostępnili innej osobie. Filmiki zostały anonimowo przekazane do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Decyzję o zatrzymaniu policjantów podjęło tamtejsze Biuro Spraw Wewnętrznych. W komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku czytamy między innymi, że: "Czyny, które popełniali (policjanci) są w sprzeczności z jakąkolwiek etyką i z pewnością nie mają one nic wspólnego ze służbą dla ludzi, do której powołany jest każdy policjant. ( ....)

Natychmiast zostały podjęte działania, które spowodują wyrzucenie obu mężczyzn ze służby w policji. Obecnie są zawieszeni w obowiązkach.

ak/jr