Tym samym Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika Prawa i Sprawiedliwości, a senatorem z okręgu koszalińskiego pozostanie Stanisław Gawłowski.

PiS domagało się ponownego przeliczenia głosów w tym okręgu, zarzucając błędne zakwalifikowanie jako nieważne, głosów, które powinny zostać uznane za ważne. Zdaniem pełnomocnika wyborczego partii, to mogło mieć wpływ na wynik wyborów, ponieważ liczba głosów uznanych za nieważne jest większa od różnicy głosów między zwycięzcą, a kandydatem PiS.

Okręg numer 100 obejmuje Koszalin i okoliczne powiaty. Mandat senatora w ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskał w nim Stanisław Gawłowski, który startował z własnego komitetu. Był to czwarty protest wyborczy PiS dotyczący wyborów do Senatu, który Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu. Dwa ostatnie, dotyczące wyborów w okręgach senackich numer 95 i 96 zostaną rozpatrzone 12 listopada.

iar/jr