Fot. pixabay.com
Z danych płynących od patroli straży miejskiej, policji, a także z obserwacji wizyt w placówkach publicznych wynika, że mieszkańcy Słupska przestrzegają nowych przepisów.

- Na podstawie naszych kontroli możemy stwierdzić, że słupszczanie stosują się do przepisów. Zdarzają się jednak pojedyncze przypadki, gdy ktoś w miejscu publicznym nie ma maski. Funkcjonariusze zwracają wtedy takiej osobie uwagę - powiedział Paweł Dyjas, komendant Straży Miejskiej w Słupsku.

- Obsługujemy wielu mieszkańców naszego miasta. Zdecydowana większość stosuje się do nakazu noszenia maseczek. Zdarzają się osoby, które takiej maseczki nie mają. Staramy się je edukować oraz doraźnie zapewnić maseczkę - powiedział Marcin Treder, p.o. Dyrektora MOPR w Słupsku.

Rząd przedstawił plan rezygnacji z obostrzeń. Nie wiadomo jednak kiedy obowiązek zasłaniania twarzy w miejscach publicznych zostanie w pełni zniesiony.

Sebastian Ferens/iw

Posłuchaj

Marcin Treder
Paweł Dyjas