fot. Anna Popławska
Ratownicy będą musieli pamiętać o środkach ochrony osobistej w związku z koronawirusem.

- Ratownicy muszą używać przyłbic i dezynfekować sprzęt. Dla turysty i ewentualnego poszkodowanego nie powinno mieć to większego znaczenia - powiedział Waldemar Śmigielski, koordynator plaż w Darłowie.

Bezpieczeństwo nad wodą zależy nie tylko od ratowników, ale przede wszystkim od turystów.

- Nie kąpiemy się pod wpływem alkoholu. Czerwone bojki wyznaczają strefę dla osób, które nie umieją pływać, a żółte - dla tych, którzy potrafią pływać - podkreślił Kamil Warmiński z grupy Ratownictwa Wodnego Darłowo.

Sezon na darłowskich plażach ruszy oficjalnie w sobotę. Na 800 metrach strzeżonych plaż pracować będzie tu 24 ratowników.

Koszt zabezpieczenia plaż w Darłowie to ponad 200 tysięcy złotych.

ap/rż

Posłuchaj

Waldemar Śmigielski
Kamil Warmiński