fot.
fot. Fb/Psyjemne życie - trener i behawiorysta psów Ewa Chilmańska Koszalin
Czy potrafimy rozpoznać, kiedy nasz pies jest naprawdę szczęśliwy? Merdający ogon nie zawsze oznacza radość, a ziewanie czy odwracanie głowy może mówić znacznie więcej, niż nam się wydaje. O psich emocjach, potrzebach i sygnałach, które wysyłają nam nasi czworonożni przyjaciele, opowiedziała behawiorystka Ewa Chilmańska-Kurczak.

- Szczęście najczęściej jest po prostu głębokim spokojem, głębokim poczuciem bezpieczeństwa dla psiaka - mówiła Ewa Chilmańska-Kurczak. Jak dodała, szczęśliwy pies ma zaspokojone potrzeby, przestrzeń do bycia sobą i możliwość odpoczynku.

Behawiorystka zwróciła też uwagę, że ludzie często błędnie odczytują zachowanie swoich pupili. Dotyczy to między innymi merdającego ogona. - Ruch ogona świadczy o tym, że pies jest w pobudzeniu. To pobudzenie może być pozytywne lub negatywne - wyjaśniła. Dlatego, jak zaznaczyła, należy obserwować całe ciało psa i kontekst sytuacji.

Ziewanie, oblizywanie się czy odwracanie głowy mogą natomiast sygnalizować stres. - Jeżeli zauważamy, że pies zaczyna odwracać głowę w bok i zaczyna się oblizywać lub ziewać, możemy to interpretować jako sygnał stresu - powiedziała.

Ewa Chilmańska-Kurczak podkreśliła również, że pies powinien mieć możliwość odmowy kontaktu i własną przestrzeń, także w relacji z opiekunem. Jej zdaniem podstawą dobrej relacji jest zaufanie, poczucie bezpieczeństwa i umiejętność wzajemnego odczytywania swoich sygnałów.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

„Zwierzę w eterze”: rozmowa Tomasza Trana z Ewą Chilmańską-Kurczak