
Leon Bridges prezentuje swój długo wyczekiwany nowy album Happiness Anytime.
Na Happiness Anytime Bridges powraca do ciepła i emocjonalnej bliskości znanej z przełomowego Coming Home, jednocześnie czerpiąc z groove'u i swobody, które wyróżniały jego doceniane współprace z Khruangbin. Spotkanie muzycznych światów Leona Bridgesa i Jungle zaowocowało czymś zupełnie nowym: barwnym i pełnym swobody brzmieniem, które przekracza gatunkowe granice i pokazuje artystę z zupełnie nowej strony.
Można tu usłyszeć echa afrobeatu Feli Kutiego, podróżniczego ducha The Rhythm of the Saints Paula Simona czy brazylijskie ciepło muzyki Jorge Bena, jednak album nie sprawia wrażenia zbioru inspiracji. To przede wszystkim Leon Bridges w najczystszej postaci: jego charakterystyczny głos, naturalna charyzma i wyjątkowe wyczucie melodii sprawiają, że wszystkie te wpływy układają się w spójną, osobistą całość. To płyta stworzona z myślą o długich dniach i ciepłych wieczorach.
Happiness Anytime to album pełen światła, rytmu i swobody. Muzyka, która nie tylko zachęca do tańca, ale też pozwala na chwilę oddechu od codziennego pośpiechu.
„Dla mnie szczęście nie jest czymś, za czym trzeba nieustannie gonić” - mówi Leon Bridges. „Chciałbym, żeby ten album został z ludźmi na dłużej, żeby zapadł im pod skórę. Często mamy poczucie, że musimy naprawić cały świat, a kiedy nam się to nie udaje, pojawia się frustracja i bezsilność. Moją rolą jest wnosić trochę światła. Mam nadzieję, że właśnie to słychać na tej płycie”.
Pracując nad Happiness Anytime, Bridges chciał odzyskać nie tylko radość tworzenia, ale także ruch, który przez lata był integralną częścią jego scenicznej obecności. W początkach kariery często występował tańcząc na scenie, jednak z czasem ten element zszedł na dalszy plan. Teraz wraca do muzyki, która porusza dosłownie i w przenośni, pomagając oderwać się od napięć współczesnego świata i odnaleźć się w rytmie chwili.
