fot
fot. PSE
Polskie Sieci Elektroenergetyczne uzyskały ponad 315 mln zł dofinansowania UE na modernizację i rozbudowę pięciu stacji przesyłowych w różnych regionach kraju - podało PSE we wtorkowym komunikacie prasowym.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne 15 października 2026 r. podpisały z Ministerstwem Klimatu i Środowiska umowę na dofinansowanie modernizacji pięciu stacji najwyższych napięć ze środków programu FEnIKS 2021-2027. Wartość wsparcia to 315,6 mln zł, a koszt wszystkich projektów wynosi ok. 813 mln zł.

Jak podano, unijne fundusze zostaną przeznaczone na przeprowadzenie prac umożliwiających utrzymanie niezawodnego funkcjonowania infrastruktury oraz jej dostosowanie do standardów zdalnego sterowania i nadzoru, a także przyłączenie nowych źródeł. Na części stacji zainstalowane zostaną także nowe autotransformatory.

Dofinansowanie obejmie modernizację stacji Boguszów (woj. dolnośląskie), Halemba (woj. śląskie), Zamość (woj. lubelskie), Świebodzice (woj. dolnośląskie) i Gdańsk Przyjaźń (woj. pomorskie).

Jest to element programu inwestycyjnego PSE, którego celem jest stworzenie nowoczesnego, elastycznego i efektywnego systemu elektroenergetycznego, przygotowanego na rosnący udział energii odnawialnej. W ciągu najbliższej dekady powstanie blisko 5 tys. km torów nowych linii 400 kV oraz 30 nowych stacji.

Dotychczas PSE podpisały umowy na dofinansowanie z programu FEnIKS 2021-2027 na budowę stacji Nysa oraz jej połączenia z linią Ząbkowice Groszowice, budowę linii Piła Krzewina - Plewiska oraz linii Czarna - Pasikurowice wraz z rozbudową stacji, a także budowę stacji Baczyna wraz wprowadzeniem do niej linii Krajnik - Plewiska i budową linii Krajnik - Gorzów.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne są operatorem systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Spółka zarządza siecią przesyłową, w której skład wchodzą umożliwiające przesył energii na duże odległości linie najwyższych napięć 400 kV oraz 220 kV, o łącznej długości ponad 16,5 tysięcy kilometrów oraz 112 stacji elektroenergetycznych. Odpowiada także za bilansowanie systemu, czyli równoważenie produkcji z zapotrzebowaniem na energię elektryczną.

PAP