
Tu zakupy mają dodatkową wartość. W Koszalinie działa już sklep charytatywny „Z domowej szuflady”. Można w nim znaleźć przedmioty z drugiej ręki, a każda transakcja przekłada się na wsparcie działalności Stowarzyszenia Profilaktyki i Terapii „Młodzi - Młodym”.
Sklep już cieszy się zainteresowaniem mieszkańców. Jak podkreślają, to inicjatywa, która łączy pomaganie z możliwością znalezienia wyjątkowych przedmiotów, takich których próżno szukać na sklepowych półkach. - Piękne rzeczy, przystępne ceny - usłyszeliśmy.
Dochód ze działalności sklepu ma wspierać Stowarzyszenie Profilaktyki i Terapii „Młodzi - Młodym”, które pomaga dzieciom i młodzieży w kryzysach psychicznych, a także ich rodzicom i nauczycielom. Dochód ze sprzedaży pozwoli rozwijać te działania.
- Organizujemy różnego warsztaty dla rodziców, nauczycieli i wychowawców, obozy psychoedukacyjne dla całych rodzin - wyliczała Violetta Południak, psycholożka i wiceprezeska stowarzyszenia.
Do sklepu można przynosić rzeczy, którym chcemy dać drugie życie. Ważne jednak, by były zadbane i w dobrym stanie, czyli takie, które sami chętnie kupilibyśmy dla siebie lub bliskich. - Od następnego tygodnia, w każdy piątek, w godzinach 15-17 będziemy prowadzić kolejne zbiórki - wyjaśnił koordynator sklepu Marek Południak.
Sklep charytatywny „Z domowej szuflady” mieści się przy ulicy Adama Asnyka 15 w Koszalinie. Dziś, w sobotę, mieszkańcy mogą odwiedzać go do godziny 16. Placówka będzie czynna cztery dni w tygodniu, od wtorku do piątku.
Monika Kwaśniewska/zas




