
Zaproszenie Patryka Żaka przyjęli: prezes Stowarzyszenia Inicjatywy Muzyczne w Szczecinku Tomasz Hepner oraz szczecineccy radni z klubu Gramy Czysto Magdalena Lubczyk i Marcin Jaczewski.
Tomasz Hepner - prezes Stowarzyszenia Inicjatywy Muzyczne w Szczecinku
14 listopada o godzinie 19.00 w szczecineckim kinie Wolność odbędzie się koncert „Tyle słońca w naszym mieście” poświęcony twórczości Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego. O przygotowaniach do wydarzenia opowiedział Tomasz Hepner, prezes Stowarzyszenia Inicjatywy Muzyczne Szczecinek.
Jak podkreślił organizowane od kilku lat koncerty z okazji Święta Niepodległości na stałe wpisały się w muzyczny kalendarz miasta. Ich celem jest nie tylko przypominanie polskiej twórczości, ale również integrowanie mieszkańców poprzez muzykę.
- Chcieliśmy, żeby obok tradycyjnych uroczystości patriotycznych pojawiła się również przestrzeń na wspólne przeżywanie muzyki, na spotkanie z polską kulturą i utworami, które są bliskie kolejnym pokoleniom. Bardzo cieszy nas to, że publiczność tak dobrze przyjęła tę inicjatywę. Z roku na rok zainteresowanie jest coraz większe - powiedział Tomasz Hepner.
Tegoroczny koncert będzie różnił się od poprzedniej edycji, zatytułowanej „Nie pytaj o Polskę”. Tym razem organizatorzy postawili na bardziej radosny repertuar, przywołujący wspomnienia i emocje związane z twórczością Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego.
- W tym roku chcemy spojrzeć na Polskę trochę inaczej, przez pryzmat radości życia, emocji, wspomnień i muzyki, która towarzyszy nam od pokoleń. A Szczecinek jest naszym miastem, stąd pomysł na zmianę słowa „całym” na „naszym”. Chcemy, żeby tego wieczoru rzeczywiście było dużo słońca w naszym mieście, niezależnie od listopadowej pogody - wyjaśnił.
Na scenie wystąpi łącznie 14 artystów - siedmioro wokalistów i siedmioosobowy zespół instrumentalny. Wśród wykonawców znajdzie się m.in. Wiktor Sas i uczestnik Eurowizji Junior.
- Myślę, że ciekawym elementem koncertu będzie właśnie spotkanie różnych pokoleń i osobowości wokalnych. Z jednej strony mamy artystów z dużym doświadczeniem, z drugiej młodych ludzi, którzy wnoszą świeżość, energię i zupełnie inną wrażliwość. Nie chcę oczywiście zdradzać wszystkich szczegółów, bo kilka muzycznych niespodzianek najlepiej zostawić na sam koncert - zaznaczył prezes stowarzyszenia.
Tomasz Hepner podkreślił również, że najważniejszym celem wydarzenia jest stworzenie mieszkańcom okazji do wspólnego spędzenia czasu i przypomnienia sobie ponadczasowych, polskich przebojów.
Magdalena Lubczyk i Marcin Jaczewski - szczecineccy radni z klubu Gramy Czysto
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta odwołano przewodniczącą Grażynę Kuszmar oraz wiceprzewodniczącą Małgorzatę Bałę. Zmiany poparli m.in. radni nowo powstałego klubu Gramy Czysto, którzy wcześniej opuścili Klub Douglasa.
Jak podkreśliła Magdalena Lubczyk, decyzja o utworzeniu niezależnego klubu nie była podyktowana chęcią zdobycia rozgłosu, lecz potrzebą zmiany sposobu funkcjonowania rady.
- Odeszliśmy dlatego, że rada miasta ma być partnerem i kontrolerem władzy wykonawczej. Rada miasta jest organem uchwałodawczym, a burmistrz organem wykonawczym - mówiła.
Zdaniem Marcina Jaczewskiego dotychczasowa rola radnych była zbyt ograniczona, a ich inicjatywy nie zawsze spotykały się z odpowiednim zainteresowaniem.
- W mojej opinii rola rady została trochę zdegradowana do tylko i wyłącznie podnoszenia ręki „za”, „przeciw” albo wstrzymującej się. Uważam, że wyjście z Klubu Douglasa nie było skierowane przeciwko komukolwiek. To było wyjście na rzecz tego, żeby rada riasta znowu odzyskała swoją podmiotowość - zaznaczył.
Jednym z tematów rozmowy było również odwołanie dotychczasowego prezydium rady. Magdalena Lubczyk odniosła się do zasad udzielania głosu burmistrzowi podczas sesji.
- Nie ma czegoś takiego jak głos priorytetowy burmistrza. Burmistrz może się wypowiedzieć, udzielić odpowiedzi radnym, w kolejności, tak jak wszyscy inni radni - podkreśliła.
Radni wyjaśnili także, dlaczego opowiedzieli się za przeprowadzeniem tajnego głosowania w tradycyjnej formie, z wykorzystaniem kart i urny, zamiast systemu elektronicznego. Jak wskazywali, mieli wątpliwości dotyczące sposobu zapewnienia tajności głosowania.
- Mamy kartę elektroniczną, która, jak usłyszeliśmy, ma być zaszyfrowana, natomiast nikt nie powiedział, w jaki sposób. W naszej opinii tajność nie była zachowana, a przynajmniej nie przedstawiono radnym procedur, które wyjaśniałyby, w jaki sposób jest ona zapewniona - mówił Marcin Jaczewski.
W trakcie rozmowy poruszono również okoliczności odejścia radnych z Klubu Douglasa. Magdalena Lubczyk wskazała m. in. na swoje zastrzeżenia dotyczące spraw związanych z Samorządową Agencją Promocji i Kultury w Szczecinku.
- Wszystko musi być wszystko transparentne, tak jak nam obiecał burmistrz w Komitecie Douglasa - zaznaczyła radna, podkreślając, że decyzję o odejściu przekazano najpierw przewodniczącej dotychczasowego klubu.
Przedstawiciele Gramy Czysto zapowiedzieli dalszą aktywność w radzie oraz działania na rzecz zwiększenia samodzielności radnych.
- Będziemy robić wszystko, żeby mieszkańcy miasta zobaczyli, że radni mogą być merytoryczni, że mogą wnosić swoje uchwały, mogą działać na rzecz mieszkańców. I to niekoniecznie musi być przeciwko panu burmistrzowi - powiedział Marcin Jaczewski.






