fot. prk24.pl
Utworzenie szkoły wynika z przepisów nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. Zastąpiła ona dotychczasowe studia doktoranckie, czyli studia trzeciego stopnia.

Szkoła będzie prowadzić kształcenie w trzech dyscyplinach technicznych: inżynierii mechanicznej, inżynierii lądowej i transporcie oraz automatyce, elektronice i elektrotechnice.

- To spore wyzwanie. Doktoranci będą kształcić się tutaj cztery lata. W ciągu trzech miesięcy powinni znaleźć opiekuna, a w ciągu sześciu - sformułować temat badawczy. Po dwóch latach będzie to podlegać ocenie. W ciągu czterech lat muszą natomiast zakończyć kształcenie złożeniem pracy doktorskiej. Będą pobierać stypendia doktoranckie oraz za wyniki w nauce - powiedział profesor Tomasz Krzyżyński, dyrektor Szkoły Doktorskiej Politechniki Koszalińskiej.

Większość doktorantów to absolwenci Politechniki Koszalińskiej. Są jednak również studenci z Bydgoszczy i Poznania.

- Daje mi to możliwość połączenia pracy zawodowej z doskonaleniem się w swojej dziedzinie naukowej. Chciałbym robić coś bardziej innowacyjnego i stwierdziłem, że dobrym krokiem będzie próba podjęcia coraz bardziej skomplikowanych zagadnień na politechnice, gdzie jest możliwość integracji przemysłu ze światem naukowym - stwierdził jeden z doktorantów.

Do Szkoły Doktorskiej Politechniki Koszalińskiej przyjęto 15 doktorantów.

rp/kk/rż

Posłuchaj

profesor Tomasz Krzyżyński, dyrektor Szkoły Doktorskiej Politechniki Koszalińskiej
doktoranci