To będą inne, ale spokojne święta - podkreśla pani Angelika, która do domu trafiła niedawno z miesięczną córką:
- Będzie ciekawie. Na pewno każda z nas chciałaby spędzić ten czas z rodziną. Jednak część matek nie miałaby dokąd się wybrać. Czasami los się tak układa, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć i im zapobiec, więc cieszymy się, że jest takie miejsce, jak ten dom.
Dla mam to trudne święta z dala od bliskich, ale staramy się, by było tak jak w rodzinie - powiedziała kierowniczka placówki siostra Barbara Wilkowska:
- Ten czas jest bardzo wyjątkowy i będziemy się starały przeżyć tę Wigilię jak najlepiej. Będą tradycyjne potrawy, opłatek, przeczytamy razem Słowo Boże.
Prezenty dla dzieci i mam przygotowali mieszkańcy Koszalina i regionu.
Święta w domu spędzą trzy mamy z pięciorgiem dzieci, kilka kobiet wyjechało. W placówce mogą przebywać rok.
mm/ds