fot. Marcin Prusak
Dzieci uczą się jak z klocków zrobić roboty, pojazdy albo domy przyszłości.

Pracownia kosztowała około 100 tysięcy złotych.

- Warto było wydać te pieniądze. Te zestawy edukacyjne nie mają praktycznie żadnych ograniczeń. Jedynym jest wyobraźnia ich użytkowników - mówi Mateusz Nitka, nauczyciel informatyki.

To pierwsza taka pracownia na Pomorzu i druga w Polsce.

- Te klocki wykorzystujemy nie tylko podczas zajęć edukacyjnych, ale też dodatkowych. Zaobserwowałem wśród uczniów bardzo duże zainteresowanie wśród uczniów. Szczególnie dotyczy to programowania tych klocków - mówi Bartosz Miodek, nauczyciel informatyki.

Otwarcie pracowni połączone było z konferencją naukowo-metodyczną „Robotyka w edukacji”, która odbędzie się w hali sportowej szkoły w Kobylnicy. Konferencja dotyczyła wykorzystywania robotyki w procesie edukacyjnym.

mp/ar

fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak
fot. Marcin Prusak

Posłuchaj

Bartosz Miodek, nauczyciel informatyki
Mateusz Nitka, nauczyciel informatyki